COLD MAKER

Post apokaliptyczna pustynia gdzieś na terenach dawne środkowej Europy. Dawid wspinał się po ścianie pod osłoną nocy, sprzyjał mu księżyc w nowiu, miał dziś do wykonania poważne zlecenie. Nie na jakiś XXII wieczny panel słoneczny za który i tak można było dostać niezłą cenę albo i stryczek ale na coś grubszego.

Ziemia w XXV wieku była zniszczona przez rabunkową gospodarkę poprzednich pokoleń co doprowadziło do podniesienia się temperatury klimatu o sześć stopni a to z kolei do głodu, walk o wodę pitną i upadku cywilizacji. Tak starożytni nie zdążyli uratować planety i siebie i nastąpił reset cywilizacji który był długo zapowiadany – katastrofa klimatyczna, migracje i wojny.

Czytaj dalej „COLD MAKER”

Zapomniane Grimmory

Gdzieś we wnętrzu góry, spowitym mrokiem korytarzem dwa nikłe światła suną przed siebie. – Magu co zrobimy jeśli natrafimy na strażnika, jakąś kriożerczą bestię? – Benny uspokój się według legend nic żywego tu nie spotkamy. – A jeśli to coś nie będzie żywe ale zarazem nie do końca martwe? – Przestań krakać magia starodawnych dawno się skończyła nic nam nie grozi najwyżej śmierć przez nawdychanie się kurzu… – O kolejne wrota.

Czytaj dalej „Zapomniane Grimmory”

„Piaski S.I. – przełom”

– Hej Dino, ty się wychowałeś na pustkowiu? – Tak bandyci spalili naszą osadę gdy byłem mały i wycieli społeczność w pień, ocalałem tylko ja… Dzięki mamie która mnie ukryła w skrytce, później musiałem sobie radzić sam. Młodość przeżyłem samotnie na dzikich piaskach. – Jakby nie patrzeć dalej jesteś młody, – W sumie to dokładnie nie wiem ile mam lat. – Mam rozumieć że nigdy nie byłeś w szkole? – Tak wychowała mnie natura i pustkowie – W takim razie słuchaj, dziś niedziela i masz wolne, wstąp do Profesora do szkółki, wykłada dla dzieciaków, na pewno cię to zainteresuje. – Ale ja już wiem jak przetrwać. – Nie o to chodzi, szkoła to nie tylko nauka sposobów przeżycia na pustyni ale też historia, technika, medycyna i nauka o maszynach. Dziś akurat jest fajny wykład o buncie maszyn. Wiem, że lubisz te tematy, dlatego ci mówię.

Czytaj dalej „„Piaski S.I. – przełom””

„Piaski S.I. – krótka historia Chopina”

Słońce było w zenicie, temperatura normalna na tą porę roku +52 Celsjusza, siedzieliśmy w chatce Chopina zrobionej z kamienia. Serfer wolał mieszkać w „nowej” konstrukcji niż zamieszkiwać podreperowane struktury z XXII wieku. Chatka była nawet spora jak na jedną osobę i było w niej nie za gorąco, bynajmniej nie tak jak na dworze no i był cień. Byłem tu ja Dino, i często dręczyłem Chopina pytaniami. – Sorki że pytam o to, wiem że nie lubisz nikomu o tym mówić ale chyba mi możesz opowiedzieć tą historię jak straciłeś dawnego partnera w interesach i trochę o tej wirtualnej sieci i dlaczego jest taka zła? – Musisz teraz o to pytać? Nie może to zaczekać np do jutra? – Wiesz w końcu znamy się już od roku i wspólnie robimy wypady do sieci S.I., chyba możesz się tym ze mną podzielić?

Czytaj dalej „„Piaski S.I. – krótka historia Chopina””

PostApo opowiadanie, tytuł „Piaski S.I.”

Gdzieś na pustynnych obszarach środkowej Europy, przy węźle S.I. – rok 2290 A.D. – Dino pośpiesz się z ustawianiem tych sygnalizatorów, pamiętaj wszystko elektronika i mechanika bez S.I., kpw? – Tak się rozumie, zawsze używam elektroniki i mechaniki, dobrze wiesz Chopin. – Wiesz, że wolę się upewnić, ok otwieram węzeł i podpinam się pod wirtuala, bądź gotów aby w razie czego mnie wypiąć i miej oczy szeroko otwarte, maszyny nie lubią gdy im się wchodzi w węzeł. – OK, już idę do ciebie, bez odbioru.

Czytaj dalej „PostApo opowiadanie, tytuł „Piaski S.I.””