Fear, money & girls

Tak więc podrywam pewną fioletowo-włosom dziewczynę a raczej mam chęć, pewnie nic z tego nie wyjdzie ale jest miło … Poza tym ostatnio wpadają subskrypcje na WordPress i tu znów mam lęk przed hejtem – tak książki jeszcze nie zacząłem (przyp. Hejtoholik). Wraz z prowadzeniem Bloga, jakby nie było się narażam na różne ataki, zresztą lubię kameralną atmosferę czyli 3 osoby na krzyż w tym ja (max). Miliony przyciągają dziewczyny – przynajmniej tak lubię sobie to wyobrażać (patrz wcześniejszy wpis) – byle by nie oszustów (oni to chyba monitorują internet 24/24).

Czytaj dalej „Fear, money & girls”

Book Haul

Witam w tym niezbyt wesołym okresie i zapraszam na Book Haul! Powiem tylko, że jedna książka przyszła mi podwójnie pomimo 3x sprawdzania czy nie ma z duplikowanych pozycji oraz z tym, że kurier nie miał wydać i zaokrąglił całe 8+ zł… Na szczęście na giełdzie odrabiam straty i być może do końca roku zamknę pozycję na bdb zysku! 😀

Czytaj dalej „Book Haul”

Tik – Tok rynków

W końcu troszkę głębiej zaczynam łapać cykle rynków (na przykładzie metali szlachetnych), dzięki pewnej książce którą czytam – być może wspomnę o niej we Wrap-Up marca ;). Wczoraj był ładny dzień, dużo słońca i nawet z rana fajna temperatura (4C). Widziałem kilka fajnych dziewczyn – w tym myślę bardziej o 2 – 3. Tak zdecydowanie muszę jeszcze raz tam zawitać – te uwodzicielskie spojrzenie tej dziewczyny zabrało mi dzisiejszy cały poranek.

Czytaj dalej „Tik – Tok rynków”

Puste półki

Dziś przeczytałem 70 str książek i dwa komiksy – tak wiem taką ilość zdrowa osoba pochłania w niecałą godzinę, ale mi to zajęło cały dzień z przerwami na sprzątanie chaty, spacery z pieskiem/ zakupy, rozmowy itp. Dziś przed południem byliśmy z psiakiem na spacerze i gdy zobaczyłem ludzi dźwigających toboły postanowiłem wstąpić do warzywniaka. Kupiłem jabłka, paprykę i kiszoną kapustę, niestety banan zabrakło. Ale to co zobaczyłem w innych sklepach…

Czytaj dalej „Puste półki”

Bycze nastroje i Święta coraz bliżej

Tylko w czwartek (chyba?) gruchnęła informacja o opanowaniu sytuacji w Chinach a giełda jest w byczym nastroju i inwestorzy :D. Jak dla mnie za szybko, no i brak szmalcu, Święta mnie wydoją z pieniędzy gdyż Mamie trzeba dać te 500 zł na „świąteczną kiełbasę”. Zamówiłem książki za niecałe 200 zł – dlaczego? Pozycje zaczęły mi znikać z listy i kupiłem w obawie przed utratą ciekawych tytułów.

Czytaj dalej „Bycze nastroje i Święta coraz bliżej”

Korona, akcje and I’m learn

Informacje o Koronawirus ciągle się zmieniają w moim miejscu zamieszkania. Dziś dowiedziałem się, że jakiś pan był chory na grypę, zasłabł i dlatego po niego przyjechali i wiadomość krążąca po osiedlu to fake – komu wierzyć? Spacerując spotkałem parę Niemców (co oni tu robią?), chyba Turka w aptece i zagrypionego niepełnosprawnego umysłowo który w pomieszczeniu kichał gdzie popadnie …

Czytaj dalej „Korona, akcje and I’m learn”

Strach się bać! Chwyta …

Nie wiem czy Wam mówiłem ale kupując w aptece w 2 dni temu leki dla Mamy, aptekarz powiedzmy nie był całkowicie zdrowy… Poza tym dowiedziałem się z YouTube, że rzeczywista liczba przypadków zachorowań na grypę (chyba też COVID-19), jest 10x większa. Zajrzałem też do statystyk i w przeciągu sześciu dni stycznia było u nas prawie 1800 zachorowań na zwykłą grypę – tak więc prognozy nie są za dobre…

Czytaj dalej „Strach się bać! Chwyta …”