Blog | Haiku

gdy poliże smok

pre pre alpha nadszedł

przed przed zgon

Dajcie piwa, dajcie mięsiwa aby złagodzić ten stan!

Moniek czekam na twój wpis gdyż ja jestem uziemiony nie mogę podejść do komputera gdyż skończy się dla mnie to źle…

Myśli się plączą i odbijają jak kauczukowa piłeczka…

Nawiasem mówiąc dziś przeczytałem 80 stron, skończyłem niebieskie Ikigai i zacząłem jej pierwszą czerwoną wersję.

Poza tym mam mega chcicę na książki, chciałbym żeby już były moje urodziny. A książki to same smakowitości w tym jedna podróżnicza bo nigdy nie czytałem takiej.

Woda stygnie na matcha a napój bogów się skończył – braki w budżecie dają się we znaki…

c.d.n

Blog #przedzgon#2021 | Kaizen

Postanowiłem dodać wpis ale wybaczcie za jakość treści i gdyby nagle się urwała.

Dziś spałem chyba 9 godzin, pewnie tego potrzebowałem i to zasługa 2 czynników

  • picia 2 kaw przed 12:00
  • sorki drugi czynnik uciekł mi z pamięci – przed zgon…

Dziś uczyłem się Python około 2 godzin. Trochę z aplikacji Mimo i przez niecałe 2x 1 godz. z kursu wideo i przerobiłem jeden przykład w aplikacji PyCharm.

Ostatnio pokazywałem bratankowi jak za pomocą tylko funkcji input, float i print oraz dodawania i mnożenia można zrobić fajną mini rachunkowość do jego działalności. Bratanek jest pszczelarzem.

Od dzisiaj po południa u nas grzeją i bardzo dobrze gdyż dziś miałem podwyższoną temperaturę tuż przed gorączką jakieś osłabienie mnie dorwało.

Ale zdążyłem masę suplementów, wypiłem napój bogów i macha oraz herbatę ciepłą z cytryną zjadłem bułkę z czosnkiem i mi przeszło.

Kawa niestety ma skutki uboczne jest nią nadmierna nerwowość i pobudzenie a nawet potrafią wchodzić tiki… Tak więc postanowiłem ją pić w ograniczonym zakresie.

Poza tym chciałbym wypróbować hydroterapię a w tym celu muszę zapoznać się z jej metodami. Podobno moczenie stóp nóg świetnie wpływa na nerwy a moczenie ciała na odporność.

Niestety nie mam prysznica a woda z piecyka leci albo wrzątek albo zimna zastanawiam się czy da się wyregulować na ekranie gdyż gdy próbowałem to piecyk gasł. Moim marzeniem jest ciepła woda w kranie bez udziału gazu w mieszkaniu czyli odkręcam i leci. Niestety piecyk ma swój rozruch a u nas trzeba otworzyć ciepłą wodę w umywalce żeby poleciała w wannie taki mankament.

Po zjedzeniu makaronu z serem i jabłkiem oraz prawie dwóch puszek z tuńczykiem czuję się już lepiej choć mdli mnie po makaronie. Mamy po 21:00 czyli zaraz trzeba iść spać.

Ogólnie to dzisiaj kupiłem książeczkę o zakażeniach wirusowych, dowiedziałem się między innymi o grypie i covid-19, przeziębieniu, WZW B, opryszczce, odrze i innych chorobach. Książeczka podała też ogólne zalecenia jak się nie dać wirusom, między innymi:

  • aktywność fizyczna
  • właściwa dieta
  • sen
  • bez alkoholu
  • bez papierosów
  • niwelacja stresu

Tak przeciętny człowiek powinien spać 8 godzin, nie powinien głodować nie powinien wystawiać się na zimno zbyt długo…

Poza tym mycie rąk, nie dotykanie nosa ust oczu, noszenie maski, unikanie skupisk ludzkich szczególnie w małych pomieszczeniach.

Znanym środkiem zapobiegawczym przeciwko wirusom są szczepionki i to nie są dostępne dla wszystkich chorób zakaźnych… Była wzmianka nawet o deinformacji i antyszczepionkowcach.

Może wiecie a może nie ja na przykład wiem że sporo inteligentnych ludzi nie ufa i boi się szczepionek i nawet wiąże je z wystąpieniem autyzmu u dzieci oraz przeróżnymi powikłaniami włącznie ze zgonami… Czyli dezinformacja jest strasznie mocna i się zastanawiam kto ją inspiruje.

No ale nawet w tym wieku nawet są teoria płaskiej ziemi – toniemy w morzu dezinformacji.

No to tyle udało mi się napisać, mam nadzieję że komuś się spodobało chciałbym iść się położyć więc kończę.

Wpis pisany na komórce, więc przepraszam za wielkość czcionki.

c.d.n.

Prądnik Red.

Bardzo sympatyczny tekst – ocieka detalami i nie przynudza – zapraszam moich czytelników na chwilę tekstowej rozkoszy 😉

𝙺𝚊𝚕𝚞𝚣𝚎 𝚒 𝚁𝚘𝚣𝚎.

/ fot. ja, na foto: Bruce

Nie wiem, kiedy zamieniłam aftery na dachu na kocie grzbieciki. Teraz największy rozpierdol to moje koty na balkonie, goniące żuki opadłe z drzewa jak liście. Idzie jesień. Czuję ją zawsze przez cały rok. Zmiana klimatu we mnie. Moje życie wcześniej może i było gifem, ale teraz jest statycznym memem.

Oglądam ludzi, których znałam, ludzi z którymi imprezowałam w teledyskach, na bicie Pezeta, na Instagramie Margaret. Jestem snobką przeszłości. I te dziewczyny, które nigdy nie wiedziały co powiedzieć, więc powiększały sobie usta, żeby słowa, przechodząc przez nie, nabierały wielkości. O, jak działało to w tamtym środowisku. I nawet nie spotykam już nikogo na mieście, bo mieszkam na Prądniku Red. Czerwone tu jest wszystko, tylko nie wino i krwi nie widać, bo wieczory wczesne i kiedy się zgasi światło, to nie ma już pulsujących neonów, tylko czarne-białe pocztówki z innego życia. I dlaczego to nowe…

View original post 300 słów więcej

ShortBlog #24X#2021

Dziś cały dzień bynajmniej do prawie 16:00 boli mnie głowa… Poza tym czuję się zmęczony śpiący chce mi się pić i mam apetyt ;-/

Nie tak dawno zrobiłem sobie drzemkę i czuję że muszę jeszcze raz się przespać. Mama dziś wymogła na mnie zakup ciasta, ciasta z galaretką i owocami.

Nie powiem bardzo mi smakowało i żałowałem że tak mało, ale też wiem że muszę bardzo uważać z takimi rzeczami…

Poza tym plany rozbiły się jak statek o rafy, zamiast uczyć się kodowania i programowania a w sumie od razu wyjść z psem ja pisałem opowiadanie na podstawie gry bite prawie trzy godziny?!

Dodam że już się niczego nie pouczę tym bardziej w takim stanie a i do czytania mnie nie ciągnie… Te zmiany pogody mnie dobiją oraz ranne siedzenie przy ekranach ;-/

Nic pora wyłączyć komórkę i spróbować jeszcze się zregenerować. A zjem sobie podwójny płat śledziowy z octu!

c.d.n.

7 sierpnia 2021 | Plany, postanowienia, wizje, marzenia

Kumpel pisze książkę i to nie jedną tylko trzy! I co wy na to hejterzy…

moniekpisze_blog

Odkąd pamiętam, chciałbym coś w życiu osiągnąć. Wiele lat poświęciłem grom – nawet od strony technicznej. Chciałem wierzyć (naprawdę wierzyłem!) w to, że – kiedyś – będę w stanie zrobić grę / aplikację i zarobić „miliony” (/tak naprawdę wystarczy mi kilkadziesiąt tysięcy na początek 😉 /)

Nie chcę za dużo zdradzać, ale chyba znalazłem swoją niszę. Nie spodziewam się kokosów, ale już kilka sztuk będzie sukcesem. Co się w głowie dla Pawła?

Od kilku tygodni piszę… książkę! A może dosadniej – nawet trzy. Nie jestem do końca pewien, w którym kierunku mam, jaki temat kontynuować. Dlatego też postanowiłem pisać dwie-trzy książki na raz.

Jeśli danego dnia będę miał natchnienie na pisanie którejś z nich – zrobię to.

Mogę to pisać nawet i rok, dwa, trzy. Wszystko jedno.

Całkiem możliwe, że porzucę pomysł już po kilku miesiącach. Kto wie…

Na chwilę obecną mam pełne wsparcie swojej Żony i trzyma za mnie…

View original post 89 słów więcej