Zmiany, zmiany i padaka = schiza

Więc dalej brnę poprzez bezkres YouTube na moim stateczku o jakże wymownej nazwie Ziemo_ART TV. Jak już zauważyliście mam nowego kompa, jest to komputer stacjonarny z 24′ ekranem FULL HD, procesor to siaki FX a dysk na system to SSD do tego oddzielna grafika NviDii, wszystko chodzi jak żyleta – z czego niezmiernie się cieszę 😀

Ostatnio za obiecałem wprowadzić zmianę tylko 3 max 4 dni nagrywania streamowania i jak zwykle nic z tego nie wyszło… Jak to Mama mówi bawię cudze dzieci za friko bom głupi i w pewnym sensie ma rację gdyż te marne 5 zł po odjęciu podatku 3+zł to robota jak w Afryce tym bardziej że zdrowie mi nie dopisuje… Znajomy Konrad wspomniał mi, że lepej nagrywać fabułę niż online ale ja od innych słyszałem że multi jest popularniejsze i stwierdzam że to zależy od kilku czynników, popularności gry, charyzmy prowadzącego i skilla. Niestety w grach multi idzie mi słabo no może czasem poza wyjątkiem Paragona i Overwatcha gdzie ratio często dodatnie. A powiem Wam że kocham multiplayer i choć nie raz się wściekam to gram dalej, nawet często omijam taką część fabularną a gram TYLKO multi.

Dziś mam wyjątkową padakę czułem na dworze jakby samochód mnie śledził i zaraz mieli wypaść hejterzy mego kanału i mnie najmniej skatować – ot uroki schizy… 😦

Chciałbym sobie kupić lepszy mikrofon gdyż już ludzie narzekają na słabą jakość audio i myślę nad najlepszym mikrem ale bym musiał odkładać na niego od 3 do 6-8 miechów ;(

Suby nie przybywają tylko się wahają to jakiś hejter robi dowcip i raz dodaje i raz odejmuje mi subskrypcję …  Dobija mnie też spadek subskrypcji przy ciągłym robieniu po 2 – 5 filmów dziennie – tylko 2 subskrypcje na 21 dni, tak źle tylko na początku miałem… Więc coś robię nie tak…

Mam plan zmian… Muszę chyba wywalić „Premiery PS Shopu” i „Okazje i Oferty” a przydałoby się dodać VLOGi, AUDIOLOGi na tematy branżowe, zapowiedzi, recenzje, odczucia po zagraniu i UNBOXINGi. Co do vlogów to cierpię na niedomiar twórczy a i lepsza kamerka by się przydała gdyż ta za 400 zł jest szczerze powiedziawszy do kitu :/. Do tego mikrofon z górnej półki i jakaś lampa/lampy oświetlające. Do tego bym musiał brać prochy na odwagę aby wyjść z domu z kamerą… Wiem że nawet nie jeden zdrowy nie ma tak odwagi kręcić wśród „gapiów”. Co do zapowiedzi to potrzebuję na to czasu gdyż trzeba zebrać materiał, napisać tekst, zdobyć video z gier (trailery), nagrać wypowiedź no i to złożyć a jeszcze większa robota przy  audiologach w których trzeba wypowiedzić się na tematy branżowe tam to trzeba główkować (czuje się gotujący mózg). Na recenzje trzeba mieć pomysł i najlepiej taki tytuł skończyć. Z kolei unboxingi wiążą się z jakimś większym wydatkiem, wiadomo aby kupić grę lub cokolwiek trzeba mieć tą kasę i to samo z recenzjami, trudno napisać recenzję z gry w którą się nie grało…

Czując się daremnie i popijając czarną herbatę troszkę zbyt przesłodzoną mówię Wam do jutra 😉

Chory piesek i odpoczynek

Dziś grałem w Paragona świetną postacią Khaimerą, rozgrywka szła w miarę gładko, dużo asyst i killi. Zwlekałem aby wyjść na zakupy gdyż mi się już w nocy nie chciało, byłem strasznie zmęczony i ni z tego z owego Mama mnie woła. Piesek dostał jakiegoś ataku, myśleliśmy że się zakrztusił… Był na wykończeniu, z ledwością oddychał… Mama powiedziała, że szedł do legowiska przewrócił się i zaczęła iść mu piana z ust 😦 Nalegałem aby jechać do weterynarza, wpierw chciałem wezwać lekarza do domu ale nie mogliśmy się połączyć… Wsiedliśmy w taxi i pojechaliśmy do przychodni weterynaryjnej… Poprosiłem lekarkę aby nas przyjęła gdyż nagły wypadek.

Czytaj dalej „Chory piesek i odpoczynek”

Sąsiad rzucił mi gówno na wycieraczkę !

Więc jak dobrze wiecie mam małego pieska Chihuahua i gdzieś w lecie wracamy z psiakiem pewnego wieczoru a tu widzimy kupę na wycieraczce sąsiada i tak przez tydzień ktoś mojemu sąsiadowi rzucał gówienka na/koło wycieraczki… Mama powiedziała nawet że ktoś to robi nam na złość aby nas skłócić i rzeczywiście następna kupa była mała ale dalej większa niż możliwości naszego psiaka… I wracamy rano a tam na wycieraczce narobiony nawóz w 3 soplach. Mama wyszła do lekarza a słyszę nagle jak coś rąbie w nasze drzwi, otwieram przestraszony a tam leży wycieraczka z gównami na naszej i widzę ekskrementy na drzwiach a tam sąsiad… Byłem w szoku i mu mówię co on robi że ktoś chce nas skłócić a on że ciekawe i że tylko my na piętrze mamy psa… Poza tym te kupsko wyglądało na ludzkie… Ktoś jeszcze  narobił w windzie sporą srakę, może ktoś go spłoszył hmm i nie miał wyjścia i zrobił w windzie… Jeszcze pojawiła się kupa na parterze przed windą, powiem że syfiło konkretnie… Sąsiad i sąsiadka jeszcze grali obrażonych na moją Mamę…

Cóż taka gówniana historia…

Pozdro!

Złodzieje w sieci sklepu Eko?

Czwartek 2016

Cześć Wam, dodam że mam dziś urodziny i z*ebany humor 😦

A więc tak, remontują u nas windę i muszę popingalać po schodach z psem na rękach 4 razy dziennie w tą i na zad ale to pryszcz, trochę wysiłku fizycznego nikomu nie zaszkodziło … Ale że mam starszą Mamę którą w dodatku rozłożyło przeziębienie to sami rozumiecie chodzę w tą i na zad do 6 razy dziennie czasem z 15 kg zakupów… Tym razem było z 6 – 7 kg ale nie o tym historia tylko o cudownej sieci Eko …

A więc Mama w moje urodziny wysłała mnie na zakupy, nie powiem radością nie tryskałem lecz se mówię to se kupię napój jakiś przy okazji… Lęki dopadły mnie w sklepie, stoję na mięsnym i proszę o dwa udka z kurczaka i 15 dkg sera, pani zapakowała w 2 reklamówki a że chciałem już się zmyć do domu to nie zauważyłem faktu że zamiast udek dostałem skrzydełka…

Wydało się przy kasie i jeszcze brak cenówki, z leksza się wnerwiłem gdyż Mama naciskała na mnie że nie ma co do jedzenia, więc mówię ja zaraz wrócę… Musiałem czekać dobre 5-7 min (zegarków w sklepach nie mają) i mówię że zaszła pomyłka i proszę o wymianę. Pani mówi że mówiłem skrzydełka heh to mnie wnerwiła jeszcze bardziej bo się spierała w miły sposób ale musiała mieć ostatnie zdanie – kto tu jest klientem?

OK wnerwiony poszedłem do kasy i pani mówi 60 zł, mówię oki tylko spakuję do końca… Spakowałem co leżało koło torby i wyszedłem, jeszcze pani chciała mój wózek odprowadzić chyba bo się pytała czy sam odprowadzę – no jasne że sam przecież tam jest w zamku moja złotówka ! I wracam z lękami do domu, ściemnia się już… Wyjmuje wszystko a Mama patrzy na rachunek jest wszystko oprócz masła za 4,99 zł i parówek za 4,49 zł 😦

I znów się bardzo wnerwiłem,  do sklepu już się nie wracałem bo zbyt nerwowy byłem / jestem jak to piszę… Albo kasjerka nie dopilnowała gdyż za mną gdy odchodziłem podszedł jakiś facet i to on był tym złodziejem /byli w zmowie w co wątpię / został towar na kasie i kasjerka mi nie powiedziała a jeszcze podnosiłem torbę i sprawdzałem czy nic nie zostawiłem / albo kasjerka wykorzystała zamęt i odjęła mi te dwa produkty… :[

Piękne urodziny … Choremu zawsze wiatr w oczy 😦

Spytaliśmy się ale pani ze sklepu powiedziała że nic nie zostało zgłoszone… Masło jedna 4,49 zł sorki za pomyłkę… Pewnie złodziejem był ten facet bo kto by inny… Przez 2 dni nie miałem parówek na śniadanie i obyłem się dzień bez masła… Cóż dobre to dla zdrowia ale nie dla spokoju ducha i kieszeni…

 

Fizyka malarstwa

I dziś było malowanie bynajmniej nie obrazu, spędziłem prawie 3 h wodząc wałkiem po płaskiej pionowej powierzchni. Pod koniec ogarną mnie taki głód że aż robiło mi się słabo. W sumie na powietrzu spędziłem 5 godzin. Gdy nastała 20 nie ma co musieliśmy wrócić do domu i wtedy dopiero zjadłem obiadek, królewskie drugie danie i rosołek z torebki…
Popijając gazowaną mineralną z syropem o smaku ogórka z miętą piszę ten post, tak byłem wykończony o 22 i miałem o tej iść spać lecz Chip 09 ściągnięty z e-kiosku tak dobrze się czytało… Kumpel już zalukał prawie Terminatora, sorki Tom ale nie mam sił odpisać na smsa… Pora spać jutro być może stream a na pewno nagram jakąś grę np „Czaszki Shoguna”…
Na razie!

Trójka i zmęczenie tabletami

Wstałem około 11, nie powiem rześki ranek, jeśli to można nazwać rankiem… Mucha nawet mnie nie pogryzła, później dowiedziałem się o jej tragicznym końcu – Mom Thx 😉 Dopiero co wstałem a już czuję się zmęczony, wiem to dzięki tabletom które trzymają mój mózg w ryzach. Na szczęście ból głowy odszedł z dniem wczorajszym.

Trafiła mi się trójeczka w lotto nie jest to 20 baniek ale będzie na dalszą grę poza tym pocieszam się tym że nikt nie trafił i jest 25 mln. Cóż z tej okazji trzeba wysłać dodatkowy zakład, w końcu muszę rozpracować lotto :D.

Cóż trzeba zjeść śniadanie i zrobić se kąpiel, kawy dziś nie piję… Wyczytałem że kawa ma antyrakowe właściwości i pijąc 3-5 filiżanek zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia chorób psychicznych, cóż ja mam to dawno poza sobą. No ale ciężko pić przed 13 rokiem życia kawę heh to bym musiał zamiast mleka matki ją popijać…

Ciekawe czy ostała się musztarda, właśnie wrzucam filmik… Nic pora zjeść.

I wam Życzę spokojnego dnia 😉

Pora spać czyli „żur i mucha nocą”

No i jednak nie wykonałem planu, już prawie 24 a ja nie śpie tylko konwertuje film i piszę wpis na blogu.

Jutro zobaczycie dalsze przygody pięknej Lary, postaram się wrzucić przed południem ;). Miało być 30 max 40 minut a nagrywałem 54 :D, po przycięciu 45 minut – sorki ale Lara jest tak dobra jak wytrawne wino, można ją smakować i nie mieć dość.

Zdradzę tylko że będzie wielopoziomowa zagadka i powalczymy o przetrwanie 😉 Więcej szczegółów nie zdradzam.

Nic trzeba pojeść żuru i mykać spać! Niech przyśni się Wam słodka Lara w akcji 😉

Ps. Jeszcze polowanie na wstrętną muchę heh…

 

 

Leniwy dzień – ból głowy dalej trzyma

No i godzina prawie 15 a ja leżę w łóżku, przegiołem wczoraj z youtubowaniem, 4 godz. obróbki wideo – w sumie to tylko wycinałem fragmenty ale musiałem wszystko przeżyć jeszcze raz tym razem z perspektywy widza. Później kodowanie, wrzucanie na youtube, opisanie, zrobienie grafik itp. W dodatku nie odpuściłem tylko grałem jeszcze pod wieczór. Później było zakładanie bloga i blogowanie…

Poszedłem spać grubo po pierwszej. Muszę się zacząć ograniczać gasić ps4 o 20 a chodzić spać o 22 tak aby się wyspać. Nie mogę też nagrywać 7 dni w tygodniu bo wysiądę… Tak więc muszę zrobić 2 dni przerwy w tym jeden całkowicie wolny od konsoli!

Dziś tak po 18 nagram max 40 min Lary Croft a obróbka zobaczę jak nie dziś to jutro… Nie ma co przeginać…

Tylko niech mi ustąpi ten przeklęty ból głowy! 😦

Ps. Piszę z tabletu na leżąco.