Ostatki

Dziś mamy do 12 w nocy ostatki, z tej okazji pod kierunkiem Mamy kupiłem 4 pączki i muszę się ze wstydem przyznać że trzy zjadłem… Ogólnie czekam na wypłatę, a jeszcze czeka mnie opłacenie jednego rachunku z którym jakoś zwlekam.

Pandemia – Book Haul

I witam w czwartek w jakże ten niepewny czas, za oknem szaleje grypa a i mnie coś chwyta. Ludzie wyraźnie boją się grypy a i dużo choruje, gdzie nie ruszę się słyszę kaszel i char chanie, choroba najwyraźniej zbiera swoje żniwo. Po krutce zapraszam na „grypowy book haul”!

Palące decyzje – As czy Joker a może Czarna Dama?

Nie chciał się zdawać na los i wyciągnąć może dla siebie Jokera a dla Mamy Czarnej Damy – tak zamówił odpowiednią literaturę, jaką? Tu nie chciał zdradzać, bynajmniej póki nie przyjdzie. Tak 5 książek z dwóch różnych źródeł i 100 zł nie jego, tak miał powstrzymać się z kupnem literatury, lecz sądził gdy Wam toCzytaj dalej „Palące decyzje – As czy Joker a może Czarna Dama?”

14 II

Tak wczoraj było to Święto 14 lutego, Walentynki. Widywał chłopaków nawet takich 13 – 15 lat niosących misie, kwiaty a on myślał czy ma odwagę wręczyć tej dziewczynie która mu się podoba te czekoladki… Ciężko było gdyż swoje sympatie widywał raz na parę/ kilka miesięcy a jedną z nich co prawda częściej ale nie miałCzytaj dalej „14 II”

Szaro, Buro, Wietrznie

– Patrz Toffik jak słońce ładnie świeci! – powiedział do swojego pupila, aby zaraz miało zrobić się szaro, buro i ponuro. W ogóle dziś S.I. zapowiadało silne wiatry. Miał ochotę coś napisać ale stracił werwę po pierwszych dwóch zdaniach. Tak, łapało go przeziębienie, wczoraj na wieczór zażył Gripex i miał pokręcone sny o wampirzycach któreCzytaj dalej „Szaro, Buro, Wietrznie”

Diabli nadają …

Bronił się siłą swojego wyczerpanego umysłu przed wyrządzeniem zła piśmiennego do którego namawiały go niechciane myśli i złe uczucia, post złość po Mońkowej post apokalipsie, najeździe orających umysł hejterów z ramienia YouTube. Myśli swędziały, gotowały się i drążyły go, odrażające, pokurczone a zarazem wyolbrzymione, może to schizofrenia a może samo zło, szatan, belzebub, mefisto, chcącyCzytaj dalej „Diabli nadają …”

Plan

Na wstępie dodam, że przyszła sytuacja zdrowia Polaków, mojej Mamy i moja mnie przeraża. Począwszy od wirusa Corona o którym są pogłoski, że wyprodukowała go firma sygnująca się lekko zmienionym (jeden kolor) logiem Umbrella (kto zna Resident Evil i incydent z zombi w Raccon City – ten wie), poprzez mające nadejść upały powyżej 45+ C,Czytaj dalej „Plan”

Chyba wyrosłem z smartband & Google Fit etc. …

Mój kolega parę dni temu napisał, że wyrósł z „klikania na Facebook”, powiedział, to dobre dla dzieci. Ja podobne odczucia mam z wszelakimi maściami elektronicznymi miernikami aktywności. Za szczyt głupoty w sumie uważam noszenie smartband aby sprawdzić jakość snu – przecież to pije w rękę i się tylko myśli „ile będę spał?”, „jaki będę miałCzytaj dalej „Chyba wyrosłem z smartband & Google Fit etc. …”