Panna Gold

Tak więc słucham audiobooka „Magia słów. Jak pisać teksty, które porwą tłumy”, niby mam tą książkę w papierze ale wybrałem słuchowisko z powodu wygody… Ot taki wygodny ze mnie koleś, a na wersję papierową jeszcze przyjdzie pora! W każdym bądź razie postanowiłem coś napisać choćby parę zdań: „Panna Gold”

Pani słowotwórcza i zmiana planów

Tak więc wczoraj gdy siedziałem na ławce spotkałem panią słowotwórczą, słońce prażyło a samoloty robiły szum nad głową. Sąsiadka wypluwała mnogość informacji jak karabin maszynowy trajkotając. Nie wiem czy to przez to słońce czy przez tyreliadę (zdawało mi się że te słowo istnieje – przekręciłem coś?) 70+ latki ale dostałem bólu głowy i osłabienia…

Wrap-Up lipiec 2020 I tydzień

I oto podsumowanie pierwszego tygodnia lipca, czyli czytelniczy wrap-up (co przeczytałem). Powiem tak, już nie będę się rozpisywał nad tytułami tylko pokażę zdjęcia, masę zdjęć! Pewnie się dziwicie? Ano czytam też komiksy! A w tym tygodniu wzięło mnie na US comics. Poza tym w zestawieniu znalazły się trzy książki więc jestem zadowolony! Zapraszam na „pokazCzytaj dalej „Wrap-Up lipiec 2020 I tydzień”

Jak żyć dłużej? Life hack.

A więc za namową Mońka postanowiłem dodać wpis na temat którym się interesuje. Ogólnie jednym z moich marzeń to być naukowcem zajmującym się tematyką długowieczności. Jeśli to przeczytacie z pewnością powiecie to oczywiste, ale czy tak robicie?? Ja znałem tą maksymę ale w nią nie wierzyłem a raczej nie brałem na serio i szukałem idealnejCzytaj dalej „Jak żyć dłużej? Life hack.”

Book Haul (1/2) – samorozwój – ulepszanie siebie – 2020 czerwiec

Powiem tak jestem bardzo zmęczony dzisiejszym dniem, o mało nie dostałem „zgonu mózgu”(TM) oraz dostałem fobii społecznych przez co dopiero około 20:00 wyszliśmy z pieskiem, ale ja nie o tym! Przez brak czasu i zmęczenie postanowiłem zrobić połowę Book Haulu, przez co z 5 tytułów zrobiłem 3 tytuły – mniej do opisywania. Przygotujcie się naCzytaj dalej „Book Haul (1/2) – samorozwój – ulepszanie siebie – 2020 czerwiec”

Thor allmighty i fabryka cracku

Dziś spałem tylko 5 godzin z hakiem, była już poranna kawa… Jeszcze po 23:00 postanowiłem wyjść z pieskiem co by się wysikał i by mu się spokojniej spało. Wpadłem w sidła komiksów ” US comics”, dodam że oryginalnych amerykańskich komiksów – takie właśnie rysunki chciałbym tworzyć, bezproblemowo na luzie rysować postacie, ludzi, zwierząt i potworów….

Mgliście, mokro, burzowo

Wczoraj dostałem zgonu mózgu, późnym popołudniem… Na szczęście pół godzinny reset (drzemka) starczył. Akurat spacerowałem po dworze i zacząłem czuć się koszmarnie, czy to ta pora gdzie wypuszczają bachory na dwór czy to te „promienie słońca”, jedno było pewne spokojnie nie dało się pospacerować i moje myśli zaczęły krążyć wokół absurdalnych tematów z myślą przewodniąCzytaj dalej „Mgliście, mokro, burzowo”