FacetBlog | Sabotażysta(ka)

A więc mam ostatnio pewien poważny problem, przeszkodę w odchudzaniu – zamiast zamknąć się w +- 2000 kcal przekraczam 2500. Powiem, że mam pod górkę już z dwóch powodów:

  • głód (dwa – trzy lata (?) temu jadałem 3500 kcal tzn jak warzyłem masę kg)
  • dostępność jedzenia – wystarczy pójść do kuchni (psychologia ludzka)

A tu jeszcze gdy zasnę to po 21:00 lub po 22:00 a nawet później, Mama która siedzi po nocach i ogląda TV budzi mnie specjalnie i daje część jedzenia którego nie może zjeść np.: pół dużej puszki rybnej – jak wczoraj. Później jestem rozbudzony i jeszcze coś dojem, zrobię kawę Inkę z mlekiem i tak się robi nawet 2800 kcal.

Nie raz prosiłem Mamę aby tego nie robiła a ona jak zaczarowana dalej to robi – wiem przypadłość osób starszych i roztargnionych, heh.

Niemniej te elementy nie pomagają mi zejść poniżej 2000 kcal a nawet grubo przewyższają założenia. Wyczytałem, że na swoją masę i na swój poziom tłuszczu „fat level” mogę max zjadać 80 g białka dziennie i dla osoby dorosłej nie ma dolnej granicy. Choć z drugiej strony mamy 45 – 55 % (?) aminokwasów (hmm?) które musimy dostarczyć do organizmu – i tu nie pamiętam treści, bynajmniej część znajduje się w produktach odzwierzęcych.

Poza tym zastanawiam się nad suplementacją NAC, choć wiem że wszyscy stulatkowie dożyli tego wieku bez suplementów – mam zagwozkę z tego powodu… Suplementacja B12 i niacyny jest wskazana przy mojej chorobie a także NAC – i tu pytanie brać te suplementy czy nie? Chyba będę musiał zrobić research.

Z kolei dotarłem do ciekawej treści w pewnej książce że spożycie tylko białka zwierzęcego/ mięsa potrafi wyleczyć niektóre choroby w tym depresję – ciekawe ale nie spróbuję, wolę czerpać z wiedzy stulatków, w dalszym ciągu czekam na książkę która dokładnie opisze dietę i zwyczaje każdego mieszkańca 5 niebieskich stref… Najlepiej taką 1000+ stronicową 😉

Dziś jestem spóźniony. I to był ponad miarowy wpis.

Konkluzja:

Nie mogę ulegać Mamie gdy mnie budzi abym coś zjadł – muszę sobie to zapisać i czytać codziennie, mam nadzieję, że pomoże.

c.d.n.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: