BlogFaceta | 32

Wczoraj no właśnie wczoraj się działo „vegetacja”. Poza tym nie wiem czy nie zmierzyć się z 30 dniowym wyzwaniem Haiku – już kiedyś próbowałem tego wyzwania ale po tygodniu porzuciłem.

Wczoraj na 33 dzień po 32 dniach braku dostałem „zgon mózgu” i była „vegtacja” do 22:00…

Tak czułem Liźnięcie Smoka (Dragon Lick), czyli pierwszy symptom który sobie uzmysłowiłem, że może nadejść a mimo to pisałem książkę od 10:34 do 11:30 z czytaniem Mamie. Tak jednak godzina 11:00 nie jest to stała wartość, czasem musze odpuścić przed jedenastą.

Później była sprzeczka i wyjście z psiakiem po 13:00, mini psychozka która wwierciła mi się w mózg i tak załapałem outside (na dworze)… Powiem znów dieta poszła w diabły i zjadłem dwie puszki rybne a ukojenie dopiero przyniosła kawa (musze nad tym poeksperymentować) i piwo 0,0% Bavaria – które miałem na tą okazję.

Tak wczoraj chciałem zamówić pifka Bavaria smakowe ale stwierdziłem, że na piątek mi nie pasuje a poza tym nie chcę wydawać bynajmniej dopóki nie będzie wpływu… Ogólnie czytam „Trening Ikigai” i poznaję siebie – a czytam to drugi raz.

W tym tygodniu byłem tylko raz na zakupach i nie jest tak źle, ale lodówka po mału świeci pustkami – dziś na obiad gotowane bataty i sałatka warzywna (bez jajek i majonezu) za to z porem.

Poza tym mam dziś spust bo przeczytałem 80 stron Ikigai – jak tak jutro pójdzie to ją skończę, hmm chyba? Tak ogólnie marzę czytać dziennie 100 stron ale z formą bywa różnie – dziś miałem większą koncentrację dzięki nie zaglądaniu na komórkę i dzięki temu, że nikt nie dodał komentarza 🙂 .

Po 17:00 czy też około postanowiłem coś napisać – prowadzenie zapisków, dziennika ma swój aspekt terapeutyczny, tak zbadano to i wpływa na ciało migdałowate (pozytywnie).

Zaraz zapiszę w notesie za co jestem wdzięczny i póki nie zajdzie słońce poczytam, może dobiję do 100 stron. Na razie się pocę pijąc kawę zbożową z mlekiem.

Co do cen gazu to tak jak przypuszczałem już od dawna, że jeszcze będziemy myć się w szklance wody – wczoraj patrzyłem na giełdy i gaz zdrożał 500%. Chiny skupują surowce energetyczne po każdej cenie. A stopy procentowe drgnęły i poszły w górę ze względu na szalejącą inflację.

Dziś miałem też stan przed, gdyż nie wziąłem leków na czas i byłem głodny – obiad dopiero o 16:00… Oraz okazuje się, że w korelacji z tymi czynnikami czytanie też się przyczynia a bynajmniej intensywne, bo 20 – 40 stron nie zaszkodzi (przynajmniej u mnie). Pewnie chodzi o zbytnią koncentrację na danej czynności.

Haiku na cześć pewnej dziewczyny w brązowej długiej sukni:

Piękna i młoda

Bogini Wirującego Sexu

Z Big Ass

PS.: Niedługo moje urodziny i wiem co dostanę na prezent! Książki!!! 😛

8 myśli na temat “BlogFaceta | 32”

  1. To może jakiś urodzinowy vlog z tej okazji pojawi się na YT. 😛
    Oglądałem wczoraj twój 30 minutowy vlog o książkach na depresję, stres itd., no masz tego trochę, bibliotekę można otworzyć. 😉
    Ja też dzisiaj wegetuję, byłem rano na piaskowaniu u stomatologa i przez 48h nie mogę pić żadnej kawy, żadnej herbaty, żadnego napoju bogów. Tylko woda + biała dieta. 😦

    Polubione przez 1 osoba

    1. Przynajmniej cierpienia nie odczuwasz i będziesz miał ładniejszy uśmiech 😉
      Ja dzisiaj też mam osłabienie psychy przez co na internecie Nie mogę za długo siedzieć…
      Próbuję zmusić przepływ pieniężny aby wyszedł na Plus może wspomożesz? 😉
      Nie mam siły już pisać

      Polubione przez 1 osoba

      1. Za to cierpi portfel. Mama nadzieję, ze Ci się poprawi.
        Już wspomagam, osobę, która nie ma na leki, a bardzo często za co zrobić zakupów, plus o jakiś czas na siepomaga najbardziej potrzebujących.
        Spróbuj na patronite. 🙂
        Pozdro

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ja też wspieram na SiePomaga ale także wspieram ulubionych twórców jeśli podadzą jakiś sensowny model zasilania ich funduszu – szybka płatność przez blika…

        Często więcej daje niż dostaje…
        Jak wolisz przynajmniej mi lajka dasz i komentarz a to też wiele znaczy 😉

        Może jak wydam tą książkę jeśli mi ją przyjmą to coś zarobię… 😉

        Cze

        Polubione przez 1 osoba

    1. Takiej imprezy nigdy nie miałem i się prawdę mówiąc od takich rzeczy odzwyczaił m, ale to pewnie przez chorobę bym się czuł niezręcznie…
      Tuż przede mną ma Moniek urodziny, jemu może przynieść bocian prezent 😛
      W niedzielę może edytuje materiał wideo jeśli go nie skasowałem…
      Cze

      Polubione przez 3 ludzi

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s