BlogFaceta | Gdy woda się gotuje

Gdy woda się gotuje postanowiłem dodać wpis – gdy ja mówię „woda się gotuje” mam na myśli, że jest na gazie i się podgrzewa – to tak dla wytłumaczenia.

Ciągle nie wiem jak pogodzić ranne pisanie Bloga z pisaniem książki – może wstawanie 6:00 rano i wcześniej to rozwiązanie? Tak książkę najlepiej mi się pisze po 8:00 do 11:00. Poza tym popołudniu czytam, co prawda mizernie jeśli chodzi o liczbę stron ale zapisuje sobie fakty, analizuje w głowie, analizuje na papierze – robię notatki, spisuje co ciekawsze sentencje.

Nawet zimny kamień się ogrzeje, gdy posiedzisz na nim przez sto lat.

Japońskie przysłowie

Czytam właśnie „Trening Ikigai” (tak nie skończyłem jeszcze Finansowe IQ – ale może dziś) i okazuje się, że to bardzo mądra książka i w sumie dobrze, że czytam ją drugi raz. Właśnie dotarłem do momentu „10.000 godzin” czyli opanowania po mistrzowsku danej czynności – wiem, wiem niektórzy mogą i uczyć się X lat i nie opanować a inni opanują w kilka razy szybciej – tak podobno badali te 10k h i wyszło, że to mit.

Ale czy mit czy nie mit chciałbym to przetestować pomiędzy 15:00 a 17:00 w przeciągu dwóch lat a także zastosować względem Bloga (o ile to będzie możliwe choć sądzę, że będzie mniejsza regularność – ale w końcu działam od 2012 r) a w szczególności do pisania książek – tak pisanie dzieł chciałbym wydłużyć do 2 h.

Według wyliczeń z książki „Ikigai” aby osiągnąć mistrzostwo potrzeba 10.000 godz, więc:

  • 8 godz dziennie x 5 dni w tygodniu = 5lat
  • 4 godz dziennie x 5 dni w tygodniu = 10 lat
  • 2 godz dziennie x 5 dni w tygodniu = 20 lat

Co?! Chcę przez 20 lat doskonalić daną rzecz?! Być może ale spójrzcie dla wersji „stajemy się biegłymi w danej materii” czyli jak mówi „Ikigai jest to 1000 godzin:

  • 8 godz dziennie x 5 dni w tygodniu = 1/2 roku
  • 4 godz dziennie x 5 dni w tygodniu = 1 rok
  • 2 godz dziennie x 5 dni w tygodniu = 2 lata

Po prostu podzieliłem wszystko przez dziesięć dla poziomu „biegły w danej materii” i tak mam plan:

  • z rana pisać książkę/ książki przez 2 godz. od poniedziałku do piątku (czasem soboty) – dotychczas pisałem 1 h 15 min i zawsze przekraczałem czas.
  • czytać książki minimum 2 h dziennie
  • uczyć się dodatkowej rzeczy od 15:00 przez 2 h dziennie

Jaka to ta dodatkowa rzecz? A więc wczoraj wypróbowałem angielski i powiem jest ciężko się skoncentrować przez 2 godziny na słuchowiskach gdyż, Mama zawsze coś chce – choćby porozmawiać poza tym zaniedbuje przez to kolegów, potrzebuje po tej nauce 1,5 godziny regeneracji w ciszy (ciężko gdy Mama ogląda TV albo YouTube – małe mieszkanko).

Myślałem też nad ciągnięciem kodowania albo programowania – Python jednak by mi się przydał. ALe jak mówi „Zawód programista” – pierwszym językiem programowania dla programisty jest angielski. Chciałbym go poznać przynajmniej ze słuchu i umieć przeczytać ze zrozumieniem bynajmniej 99%, czyli stare cele na które nie starczało czasu.

Powiem tak na pewno będzie to codzienna walka, ze słabościami, brakiem energii, chorobą, czasem oraz finansowa – w końcu słucham na Storytel a to kosztuje a pieniędzy ostatnio brak, niestety wszystko idzie w górę tylko nie świadczenia i tak moje opiekuńcze stoi w miejscu jak zaczarowane gdy ceny szaleją.

Nie wiem czy dam radę kontynuować popołudniową naukę gdyż jest bardzo ciężko koncentrować się przez 2 godziny – a może mam zły plan nauki? Bynajmniej chciałbym spróbować – wystartowałem wczoraj. Heh ciężko.

A co z Blogiem? Najwyżej na rano jak wstanę wcześniej albo na weekend – wczoraj poszedłem spać przed 21:00 ale budziłem się kilkakrotnie…

Chyba ta woda już się zagotowała?! Kurde wygotowała się!

c.d.n.

6 myśli na temat “BlogFaceta | Gdy woda się gotuje”

  1. No z tymi szalejącymi cenami to niestety tak będzie w najbliższych czasach, dlatego dla Ciebie priorytet to pozyskanie środków finansowych + zdrowie – bo inaczej przyszłość będzie mało ciekawa. Pozdrawiam i trzymam kciuki!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Już mam 15 stron książki, chcę się zmieścić w 30 bo tyle pozwala za free tworzyć ebook pewne oprogramowanie do książek elektronicznych. Sprzedam za 12 – 20 zł ale muszę go dokończyć i później odłożyć na dwa miesiące do szuflady… I znów dokończyć, poprawić… Koszty i tak poniosę…

      Polubione przez 2 ludzi

      1. 15 stron, wow, nieźle. 🙂 Z książką w ebooku jest jeden problem, trudno a autograf autora. 😉

        „Popatrz z innej perspektywy znajdź cel te rzeczy dobre
        Spróbuj zajść tak daleko jak tylko możesz
        To że nie raz jest źle nie oznacza przecież końca
        Można iść do przodu choćby po jeden dotyk słońca
        Inni mają to od życia ty niestety musisz walczyć
        Dla ciebie droga bez wybojów z czasem też się znajdzie!”

        „Szczęście i relaks znajdujemy w pastylkach
        Za ten hajs kupię książkę by serce przestało być głodne
        Dokładnie kształtuję swoją rzeczywistość
        Nic trudnego plan wola i to wszystko”

        Coś na pokrzepienie dla duszy, kiedys się słuchało. 😛

        youtube.com/watch?v=LJAcnhbhz6Q

        Pozdro

        Polubione przez 1 osoba

      2. No może w 100% wszystkie niezapełnione ale jakoś się rozrasta codziennie pracuję tak godzina 15 godzina 30 dzisiaj. Chciałem dzisiaj dwie godziny ale bym musiał do 12:00 a zaczynajłem czuć się źle…

        Co do wersji papierowej to być może wydam jeśli będzie popyt na e-booka, czyli jeśli zarobię i będę dostawał feedback że ludzie chcą papier.
        Zobaczymy jak to będzie najpierw muszę skończyć i musisz swoje odleżeć a także musi zostać przeczytana przez moją mamę która ma fajne pomysły.

        W sumie zastanawiam się nad wydaniem angielskim dlaczego będę potrzebował pieniędzy na tłumaczenie.

        Słowa piosenki fajne ale jakieś niegramatyczne czy to haiku sorki na YouTube nie wchodzę Nie mam czasu uczę się angielskiego z przerwami na regenerację w dodatku woła mnie woda i muszę mamie zrobić herbatę i kawę.

        Skąd brać ten czas…

        Cze

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s