BlogFaceta | Dwa cele

Dziś z rana po lekturze pewnego bloga o związkach i BluePill, BlackPill, RedPill i PinkPill dostałem serii przemyśleń – czyli na czym się powinienem skoncentrować. Czyli czy pogłębiać mocne strony czy spróbować popracować nad słabszymi stronami i wygrały te pierwsze – czyli jak u pewnego topowego Tenisisty.

Następstwem przemyśleń był pomysł nad powtórzeniem paru, kilku książek w celu pracy nad sobą a w konsekwencji zorientowałem się, że jedna książka mi zaginęła albo pożyczyłem koledze albo Mamie – choć obstawiam tą drugą wersję. Hmm dziś bawię się w hazardzistę…

Chcąc nie chcąc musiałem zamówić tą książkę – a dopiero co trochę zarobiłem na sprzedaży i chciałem zaoszczędzić. Pytacie co to za problem Mamy się zapytać? Ano jest problem, Mama leży prawie nieprzytomna i nie chce współpracować a że przeszukałem dwa pokoje tylko za łóżkiem nie sprawdzałem (bo Mama śpi) tak więc straciłem te prawie cztery dyszki na zakup. Zresztą już kiedyś jej szukałem i nie znalazłem. Tyle historii z poszukiwań.

Mój główny cel, żyć jak najdłużej się da nawet 120 lat a jak da technika to i 140+ (and infinity). Drugi cel to być w miarę zamożny a nawet bogaty – w sumie chciałbym być najbogatszym człowiekiem na ziemi i wszech czasów ale to hmm cel ostateczny.

Poza tym chciałbym aby Mama jak najdłużej żyła (liczę na 120+ lat) i może coś jej ofiarować jeśli zarobię te 200.000 PLN na książce 😉

Co do długości życia to będę czytał w tym tygodniu jak skończę „Finansowe IQ” – które notabene zmienia mój sposób patrzenia na finanse i mnie stawia do pionu, gdyż do tej pory masę pieniędzy szło na żywność – taką czerwoną książeczkę o tytule „Ikigai”. Tak ona mi zaginęła i pamiętam około rok temu już jej szukałem – miałem dziś niezłą gimnastykę z rana.

Myślę w locie nad bibliografią… Z pewnością będzie to:

  • czerwone „Ikigai”
  • „Żyj 15 lat dłużej”
  • kolejna książka o diecie Sirt
  • „Dieta sirtuinowa” – wybrane fragmenty
  • może „Dieta długowieczności”
  • „102 sposoby na stres”
  • kontynuowanie „Księga dobrych myśli”
  • coś o zdrowych jelitach
  • coś o zdrowym mózgu
  • może „Trening Ikigai”
  • coś o umiejętności rozmawiania (to pod koniec)
  • kupić jakąś książkę o stresie – inne spojrzenie
  • rozejrzeć się za książkami o długowieczności

Ale książki kupię dopiero w listopadzie, jeśli chodzi o zamówienie 250 PLN. Tą jedną „Ikigai” muszę kupić z bólem serca gdyż nie mogę znieść faktu, że mi wsiąkła.

Co do realizacji planu finansowego to:

  • skończyć „Finansowe IQ”
  • „Bogaty albo biedny – po prostu różni mentalnie”
  • dokończyć „Finansowa Forteca”
  • zamówić (listopad/grudzień) „Finansowy Ninja”
  • „Śladami Warrena Buffetta”
  • „Zbij fortunę na dywidendach”
  • jeszcze coś co znajdę
  • coś dokupić
  • przeczytać książkę o wydawaniu książek – Legimi

Poza tym kształcić warsztat pisarski pisząc co drugi, trzeci dzień Bloga, coś jeszcze przeczytać o pisaniu książek. W międzyczasie skończyć mój poradnik o schizofrenii.

Poza tym chciałbym poczytać książki o zdrowym odżywianiu, jakieś może opracowanie o diecie Śródziemnomorskiej (jeśli znacie jakąś książkę – ale nie same przepisy – to polećcie), może coś o diecie Japończyków z Okinawy (też możecie polecić) albo najlepiej o diecie stulatków (polecajcie).

Offtopic: Wczoraj miałem stan przed czyli pre-alpha (przed zgonem mózgu) – przesadziłem z czytaniem wiadomości o tym jak wydać książkę, chyba wgłębiłem się w to na dwie godziny a może nawet dłużej… I na dworze oczy mi szły do góry, tak więc wróciliśmy po 25 minutach – no i zawaliłem czas wyjścia o całe 1,5 godziny. Skutek uboczny, spałem już przed 21:00 – całe 10 godzin!

No i oczywiście kontynuacja Hydroterapii w tym poczytać druga książkę z tego tematu, książki ważne dla Mamy z medycznego punktu widzenia. Mam problem z Mamą przez używanie komórki (YouTube) siedzi po nocach a później wstaje niewyspana – może powinienem poczytać jej fragmenty z „Wyśpij się” a samemu przeczytać ją jeszcze raz?

Tak wiec będę pracował nad:

  • odpowiednią dietą/ żywieniem
  • schudnięciem
  • ćwiczeniami – spacery
  • nie używaniem ekranów (może jeszcze raz książki na ten temat)
  • hydroterapią
  • snem
  • kontrolą stresu, łagodzeniem stresu
  • medytacją, Niksen
  • oszczędnością
  • dochodem
  • inwestycjami
  • samokształceniem

Medytacja u mnie kuleje – mówię sobie zawsze, że później źle mi się liczy czas używania komórki bo aplikacja chodzi a ja leżę i słucham, więc niby nie korzystam z ekranu – a później i tak siedzę jeszcze 3 – 5 godzin…

Hydroterapia mi się podoba i będę zgłębiał temat oraz stosował. Dieta stulatków – będę szukał książek w tym temacie, poza tym czytał jeszcze raz to co już mam.

Normalizacja snu – na pewno musze dalej nad tym pracować i nad kontrolą stresu (choć już jest lepiej gdyż uświadamiam sobie sytuacje stresowe i mówię abym się wyluzował, uśmiech itp i, że nie warto).

Coś o dogoterapii też bym poczytał – znacie tytuł podeślijcie…

Z oszczędzaniem mam problem bo nawet jak chcę zaoszczędzić to coś mi wpada do głowy i nie idzie (serio!) jak z tą zaginioną książką… Inwestowanie też obczajam i zmienność rynków finansowych/ giełdy – szkoda, że nie w wieku 15 – 17 lat ;(

Poza tym zastanawiam się nad tym dlaczego kobiety żyją dłużej nie raz o 10+ lat od mężczyzn – czyli trzeba uczyć się od najlepszych w zakresie długości, życia (kobiet). Płci zmieniać nie chcę ale mogę skopiować styl życia (hmm jak to określić) lifehacki na życie kobiet.

Może wam wydać się to śmieszne ale statystyka jest śmiertelnie poważna na korzyść kobiet – w tym najdłużej żyjącym na Świecie człowiekiem była kobieta (bynajmniej udokumentowanym). I trochę innej statystyki: optymiści żyją dłużej a z tym mam częściowy problem. I może powinienem kupić coś na ten temat?

Wybaczcie za nie uszeregowanie tematów i skakanie z tematu na temat ale nie zastanawiałem się nad tym głębiej na papierze – tylko raz wypisałem co robić aby żyć 120 lat, zabrakło kartek i urwałem temat, widać musze wrócić do tego zagadnienia.

Samokształcenie jest ważne z aspektu zdrowotnego, intelektualnego i finansowego i wielu innych – poza tym czytanie książek wpływa pozytywnie na mnie, czuję to. Marzy mi się poznać angielski komunikatywny ale przy tej chorobie ciężko ciągnąć tyle kierunków rozwoju. Może zmieni to książka o nawykach którą zamówię w listopadzie albo powinienem trzeci raz przeczytać o zarządzaniu czasem i prokrastynacji – może coś kupić w tym temacie?

Powiem tak tyle tematów, tyle do nadrobienia a tak mało czasu i energii – tak ostatnio czytam od 20 do 40 stron dziennie i wydaje mi się, że pochłaniam tyle wiedzy (Finansowe IQ) i czuje nasycenie książkowe – tu muszę popracować nad czasem i nawykami bo 5+ godzin na komórce i jeszcze 1,5 – 2 godziny na komputerze to za dużo. Może znacie książki w temacie lifeballance praca/odpoczynek, ekrany/odpoczynek odzyskiwanie energii?

Czyli:

  • dbanie o zdrowie fizyczne
  • dbanie o zdrowie psychiczne
  • dbanie o samokształcenie
  • optymizm, nawet pomimo braku pieniędzy na „cokolwiek” i szukanie rozwiązań
  • żywienie
  • pomoc najbliższym i dbanie o ich kondycję wszelaką
  • pomoc innym ludziom o ile możliwe
  • dbanie o relacje z przyjaciółmi (tu przepraszam Darek ale chciałem napisać ten wpis)
  • aspekt finansowy – wydanie książki o schizofrenii nawet w formie ebook lub wydrukować papierową wersję 50 – 100 sztuk i sprzedawać na Allegro za odpowiednią cenę.
  • inwestowanie i reinwestowanie pieniędzy w aktywa które znam

I tyle kończę gdyż zaniedbuję swoje obowiązki wobec siebie i rodziny – za późno zacząłem pisać, czyli:

  • żyć 120+ lat w zdrowiu
  • dbać o najbliższych
  • zostać zamożnym a nawet uzyskać „wolność finansową” jeśli możliwe

c.d.n.

10 myśli na temat “BlogFaceta | Dwa cele”

    1. Z racji tego że piszę książkę z rana postanowiłem przerzucić wpisy na wieczór a że chcą chodzić spać o 21:00 dziś się kąpałem i z psem byłem tak więc czas na wpis nie mam może wrzucę w sobotę niedziele

      Polubienie

    1. No tu masz rację 😉 Poza tym geny.
      Trzeba się dobrze zastanowić i to rozpisać, wyciągnąć wnioski i wdrożyć w życie.
      To już mam dwa plany rozpisać swoją wiedzę jak dożyć 120 lat i jak żyją kobiety że przeżywają mężczyzn.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Top 10 najstarszych żyjących osób w historii to same kobiety, top 10 najstarszych JESZCZE żyjących osób na świecie znowu same kobiety, to nie może być przypadek.
        120 lat, człowiek planuje, a Bóg się śmieje. 🙂
        Nie chcę Ci odbierać nadziei, ale żeby taki plan wprowadzony w życie przyniósł zamierzony cel, to musiałbyś go wprowadzić w życie jakieś 20 lat temu, bo przez ten czas już jakieś nieodwracalne zmiany nastąpiły i będą miały wpływ na wynik końcowy.
        Co oczywiście nie znaczy, że nie należy próbować. 😉

        ‚tak ostatnio czytam od 20 do 40 stron dziennie’
        Mnie się udało dorwać we wtorek „Hrabiego Monet Christo” – A. Dumas, starą wersję czytaną za młodu, na która polowałem, w przekładzie J. Rogozińskiego.
        Jak w piątek po południu przysiadłem, tak dziś o godzinie 16 skończyłem całość, tom pierwszy 336, drugi 329 i trzeci 362, razem ponad 1000 stron w dwie doby z groszem.😃 Ostatni taki maraton, to miałem w wieku 19 lat, rekordowa forma. 💪

        Polubione przez 1 osoba

      2. Trzeba mieć w czymś nadzieję. Czytałem o jakimś 60 paro latku który dopiero się nawrócił na drogę zdrowia i dość długo żył i polepszył sobie zdrowie… Ja do wieku 20 paru lat byłem wręcz chudy i dużo chodziłem dopiero około 25 roku życia dostałem brzuszka no i po psychozie miałem kaplicę ale też chodziłem na pieszo na rehabilitację 2 km w jedną stronę 5 dni w tygodniu i po względnym dojściu do siebie schudłem nawet do 115 kg ale później załamałem się przez pewną dziewczynę znów przytyłem. Po śmierci taty znowu przytyłem no i Moniek wciągnął mnie w streaming i wtedy prowadziłem bardzo niezdrowy tryb życia ale to trwało tylko nie wiem parę lat może 2 – 3 chodź reperkusje miałem do niedawna i mam do dzisiaj z 3 kg nadwagą ponad stary stan.
        Tak więc widzisz miałem dużo ruchu dodał że 3 km 3 ponad codziennie od poniedziałku do piątku chodziłem do szkoły przez 6 lat ćwiczyłem ciężarami co prawda w domu ale miałem nawet sylwetkę ćwiczyłem jeszcze na ogródku pompki brzuszki mini wspinaczkę po przeszkodach terenowych starych budynkach.
        A za dziecka dużo biegałem po dworze może w 7- ósmej klasie siedziałem w domu ale za rok 2 później chodziło jak już tak jak mówiłem ponad 3 km codziennie w jedną stronę s
        sumarycznie chodziłem 7 km dziennie plus WF.
        A gdy miałem rower przed pewnym wypadkiem szalałem na rowerze codziennie aż koła pokrzywiłem. Po wypadku ojciec schował mi rower miał mi naprawić nie naprawił mi tylko mi go odebrał odzwyczaiłem się dostałem lęków i przez wypadek i ojca do tej pory nie jeżdżę.
        A sądzę że nieźle mi szło na tym rowerze…

        1000 stron w 2 dni to 500 dziennie Ja najwięcej przeczytałem za czasów choroby 140+ i to jeszcze kryminału wydanego w formie książeczki przeczytałem go od deski do deski.

        Sądzę że 12 godzin mógłbym przeczytać 240 280 stron gdybym miał takie zaparcie mama by wyszła z psem itp i nienasycenie treści. Zresztą inaczej czyta się fabułę a inaczej książki naukowe… Gdzie miałem lepszą formę to te 500 stron czytałem 7 dni…

        To mi przypomina że muszę poczytać gdyż odpisuje na ten komentarz chyba już 20 minut…

        No i włącznie z przeczytaniem y piszę kolejne 10 minut sorki za błędy ale sztuczna inteligencja nie jest dopracowana okienko w odpowiedziach na komórce jestem małe nie mogę sprawdzać treści

        Polubione przez 1 osoba

      3. Poza tym jak chcesz wiedzieć to bije można powiedzieć profesjonalne booktuberki jeśli chodzi o liczbę przeczytanych książek i to dwukrotnie prawie w ciągu roku. A ich kanały mają po kilka kilkanaście tysięcy subskrypcji.
        Tak jak w przysłowiu grosz do grosza 😉
        Sądzę że ten blog zajmuje mi za dużo czasu i wyjścia z psem w najlepszych godzinach do czytania. Po 17:00 już nie czytam.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s