Jak za Króla Świeczka

Mam dla was Book Haul ale prawdopodobnie bez zdjęć oraz jak zwykle podwyżki i przyszła bieda …

Zacznijmy od tego, że ja chciałbym wprowadzić własny plan Fit jeśli chodzi o biedowanie … ykhm to znaczy o oszczędzanie – i chciałbym kupować książki co drugi miesiąc tak za 200 – 300 PLN. Czy mi się to uda hmm nie wiem ale trzeba mieć jakieś cele i się ulepszać.

Co do tytułu to tekst będzie pod koniec a teraz Book Haul – co też kupiłem?

  • „Leczymy się wodą” Zofia Ciecierska
  • „Turbometabolizm – Jak zapobiec otyłości, cukrzycy, chorobom serca i innym dolegliwościom metabolicznym” dr Pankaj Vij
  • „Osteporoza” Mirosław Jarosz
  • „Finansowe IQ – Jak rozwijać inteligencję finansową u dzieci” Raymond Gabriel
  • „Klin – zyskaj wpływ na ciało i umysł, odkryj tajemnicę odporności” Scott Carney
  • „Niezwykłe zalety kawy” Franck Senninger
  • „Bogaty albo biedny po prostu różni mentalnie!” T. Harv Eker
  • „Trening umysłu dla seniorów” Natalia Minge, Krzysztof Minge
  • „Woda jest najlepszym lekarstwem” Anita Hessmann-Kosaris

Dlaczego pomysł o „leczniczej wodzie”? Więc zauważyłem, że gdy mam zgon mózgu i polewam się ciepłą wodą daje mi to trochę ulgi a poza tym znam nasenne właściwości kąpieli i gdzieś czytałem o metodzie ks. Sebastiana Kneippa, który chyba za młodu chorował na gruźlicę (XIX wiek) i nie dawano mu wiele lat na przeżycie a jednak żył do grubo ponad 70 lat (dopadł go nowotwór jak się nie mylę).

Wiecie z tego co wyczytałem jest to takie domowe SPA – w sumie będę stosował aby polepszyć odporność na infekcje oraz uspokoić skołatane nerwy – już kupiłem miednice i myjki. Będę stosował terapię w zimnej, letniej i ciepłej/ zimnej wodzie no i kąpiele z olejkami eterycznymi (tylko, że nie mam pieniędzy na nie, tak niby 6,99 sztuka ale przesyłka to już 11 – 15 zł – bynajmniej odłożone na następny miesiąc).

Książki są tak fajne i nam potrzebne, że nie wiem za która się chwytać – heh czyli stały dylemat czytacza….

Jak za Króla Świeczka

Tak drogie Panie i Panowie ceny prądu mają zostać uwolnione (leć leć prosto do nieba) i prąd ma podrożeć 250% – czyli płacisz co 2gi miesiąc 200 PL to teraz będziesz płacił 500 PLN (hmm albo 2,5 x 200 + 200 = 700 PLN – napiszcie mi jak to policzyć bo zgłupiałem realyyyy 700 ZŁ?!). Powiem tak my już oszczędzamy w tym ja się staram np:

  • palę 1 żarówkę LED w pokoju
  • nie mam TV – oglądam na komórce YouTube, przeszedłem na audiobook i książki
  • Mama ma mały TV, duży chcemy usunąć gdyż już 2+ lata jest nie podłączony
  • zmywarka jak to powiedzieć wysiadła
  • staram się opóźniać zapalanie światła
  • komputera używam tylko do nauki i do napisania wpisu na Blog
  • staram się wdrożyć plan chodzenia spać 21:00 (jesień – zima) różnie wychodzi
  • ganiam Mamę spać choć też to różnie wychodzi

I jak ja jeszcze mogę bardziej zaoszczędzić? Co mam za każdym razem wyłączać router i odcinać zasilanie od zestawu komputerowego (ok to kiedyś praktykowałem i mogę wrócić).

Ale tak pralką będziemy dalej prać i lodówka dalej będzie chodzić – pozostaje wymiana lodówki na mniej prądożerną ale tu sami rozumiecie kasa…

Niestety paneli słonecznych nie zamontuję – choć prawdę mówiąc na bloku by się przydały, choć na dachu bo na elewacji to chyba jeszcze nie ta epoka…

Fit for 55 staje się upierdliwe – celem jest mniejsza konsumpcja dopóki nie będziemy mieli więcej energii z farm wiatrowych/ słonecznych, elektrowni atomowych i może fuzyjnych. Czyli uderzenie w masy – bo bogatych jest tak 1 – 10% a ich będzie stać na prąd a, że są w mniejszości to nie obciążają tak zasobów energii. Czyli jesteś biedny, mieszkasz jak brojler w klatce to dostaniesz po dupie.

Najpierw była pandemia (i jest), później kryzys na giełdzie(i podobno ma jeszcze nadejść duży spadek) a teraz kryzys szarych ludzi (ekonomiczny?) – zupełnie jak fale na morzu, tylko żeby naszego okrętu nie zatopiło i aby załogi nie zmyło z pokładu – a w końcu wszyscy się przygłodzimy i zachorujemy na jakiś szkorbut.

Ja bynajmniej ratuję się odpowiednią wiedzą z książek i na serio pora wziąć się za finanse – jeszcze bardziej! Stąd te dwie książki, jedna do wychowania dzieci ale cóż ja takie lubię czytać gdyż są nie raz wartościowsze niż niektóre pseudo profesjonalne pozycje no i są fajnie wyjaśnione, tak aby każdy, nawet dziecko zrozumiało. No i czeka na mnie w dalszym ciągu lektura Finansowej fortecy…

Tyle wiedzy a mam tak wąskie gardło w postaci swojego tempa czytania i chęci czytania/ nasycenia tekstem, brakiem energii, prokrastynacją i jeszcze z rana uskuteczniam w tygodniu Python – co mi zabiera tak 20 – 50 stron które mógłbym przeczytać. Chyba „pora ścisnąć poślady” i wziąć się za książki a naukę programowania też przerzucić na książki a nie na komputer – dzięki temu bym więcej przeczytał, o tą 1 h do 3 godzin mniej prądu na zestaw komputerowy – albo choć co drugi dzień nauka z komputera (3 dni w tygodniu).

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Widzieliście jaka przecena na duże TV?! 500 PLN – czyżby nadchodziła „moda” (moda energetyczna) na małe i oszczędne? Heh chude czasy …

4 myśli na temat “Jak za Króla Świeczka”

  1. „Finansowe IQ – Jak rozwijać inteligencję finansową u dzieci” Raymond Gabriel – daj znać.

    To, że mama ma MAŁY TV, znaczy tyle – co nic.
    To, ze jest mały =/= zjada mniej prądu niż duży.

    Polubione przez 1 osoba

    1. No tak ten ma nowszy i mniejszy – tamten 11 letni 47 cali stara prądożerna kobyła…

      Książka zapowiada się fajnie ale nie wiem czy coś dla Ciebie …

      Polubienie

  2. Jeśli twój plan oszczędnościowy, wydawać na książki co drugi miesiąc 200-300zł, wygląda jak moje przeciętne wydatki na książki bez oszczędzania, to aż się boję pytać ile wydajesz normalnie. 😜
    W zeszłym roku wprowadziłem plan Fit na wodę, plan składał się z dwóch etapów, pierwszy – wymiana wszystkich baterii na takie z perlatorem, drugi – prysznic zamiast kąpieli. Efekt, nadpłata 500zł za sezon zimowy, nadpłata 450 za sezon letni, i co za tym idzie mniejsza zaliczka, więc niższy czynsz. Z planem fit na prąd będzie trudniej, bo póki co nie mam go w planach. 😉
    Z ciekawostek, polska firma PESA Bydgoszcz zbudowała pierwszą w Europie lokomotywę wodorową, a PKN Orlen planuje kupno tego prototypu. Pojazd przyszłości. 🙂
    inzynieria.com/paliwa/wiadomosci/62357,orlen-kupi-pierwsza-w-polsce-wodorowa-lokomotywe

    Polubione przez 1 osoba

    1. Wydawałem od 600 PLN do przeszło 1000 PLN na książki 😉
      Też myślleliśmy nad takimi bateriami z „perlatorem” ale wtedy nie mógłbym uskuteczniać hydromasażu – muszę sprawdzić ewentualną możliwość przez wannę/ wąż – wtedy do kuchni te rozwiązanie byłoby dobre 😉
      Zaś mamy nowy wydatek, spłukiwaczka do muszli się zepsuła heh …
      Tak Mama coś mi wspominała o tej lokomotywie i kumpel 😉
      Fajnie, że Polacy wynaleźli 😀

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: