Blog #256#2021 | Choć 10 stron …

I powiem Wam, głębiej zastanawiam się kiedy publikować wpisy (o której godzinie) i jak często – może 1 wpis dziennie to aż nadto. Tak chcę w dalszym ciągu wyeliminować kontakt z ekranami.

Skąd takie postanowienia? Ano ostatnio mój kolega (pozdrawiam!) ma problem z oczami i czeka go operacja na jedno i drugie oko. Zaczęła po prostu nachodzić mu „mgła na oczy” – tu mi się przypomina, że mam dwie książki o oczach/ wzroku do poczytania.

Kolega niestety dużo korzysta z ekranów no i też pali papierosy i to może mieć związek z chorobą oczu… A więc w myśl zasady lepiej zapobiegać niż leczyć postanowiłem działać! Tak więc wpis będę starał się dodawać jeden dziennie i w rannej godzinie odpowiadać na wszystkie komentarze – co by nie przesiadywać na komórce i PC po 4+ godziny.

Ogólnie wczoraj złapał mnie spadek formy jeśli chodzi o czytanie – strasznie cięzko mi było się zabrać za czytanie i przeczytałem 20 stron z hakiem. Dziś postanowiłem, że będzie lepiej. No właśnie ale już mamy godzinę prawie za kwadrans dziewiątą a ja jeszcze książki do ręki nie wziąłem.

Tak dla mnie wiedza zawarta w tych książkach jest bardzo ważna! I powiem Wam zamówiłem ważny tytuł – ale z innej tematyki niźli zdrowie. Zdradzę, że tytuł ważny w nadchodzącej dekadzie a jak patrząc to nawet dłużej…

Na śniadanie nie mam nawet banana a Mama smacznie śpi – niech śpi i odpoczywa, będzie lepiej później się czuła. Gdyż zaś położyliśmy się o około drugiej w nocy. Powodem był SMS od mojego bratanka który napisał, że moja mała kuzyneczka ciężko zachorowała na jakiś wirus – jak to dzieci muszą przechorować swoje a często jest to intensywne a czasem groźne – i tak było też tym razem.

Popijam kawę na „prawie” pusty żółądek – no wcześniej wypiłem herbatę, ale czy to się liczy?? Moniek chce zamówić książki za 500 PLN a mi zamówienie narosło do 180 PLN i to same ważne pozycje – wręcz 19 tytułów z zamówienia usunąłem (LoL). To mi przypomina, że pora czytać! Odpiszę Wam na spacerze jeśli da radę przysiąść albo jak mnie skusi pod wieczór a jeśli wytrwam to dopiero jutro rano.

c.d.n.

Ps.: Ostatnia książka która wysłuchałem w audiobooku o Kazien dała mi dużo do myślenia – nie wiedząc, że to tak na 100% jest własnie Kaizen stosowałem tą technikę do czytania i słuchania audiobooków.

Tak podzieliłem sobie czytanie na kroki – czyli choć 10 stron na raz, choć 15 min słuchowiska – unowocześniłem nawet zapis zbijając tylko w pary (2×10) stron rozpiskę. Nic pora poczytać choć te 10 stron!

😉

16 myśli na temat “Blog #256#2021 | Choć 10 stron …”

  1. Wojna Makowa, miałem to we wstępnych planach, ale widziałem, że booktuberki to masowo polecają, więc obawiam się, że to może być nie dla mnie. Podejrzewam tutaj zabarwione fantasy young adult.
    Daj znać jako skończysz czy Ci się podobało, albo jeszcze lepiej, zrób recenzję na blogu. 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Oj jak ja czytam tego 4 strony na dworze a właśnie nadchodzi jesień to chyba poczekasz…
      ALe masz rację to jest dla młodzieży, myślę 15 – 16 lat – takie lekkie czytadło.
      Recenzje słabo mi wychodzą a prozy hmm nie pamiętam kiedy robiłem, tak więc nie zrobię.
      😉

      Polubione przez 1 osoba

  2. Rzutem na taśmę wpadła jeszcze pozycja numer 19 , „Ramen. Zupa szczęścia i miłości” – Tove Nilsson, tę już można przypisać pod kategorię samorozwój. 😉

    Polubione przez 1 osoba

      1. No nie nudzi. 😛 Nigdy nie liczyłem ile stron dziennie czytam, ile wczoraj to akurat wiem, bo zacząłem nową i skończyłem na 150 stronie, znowu proza. Książka o taktyce w piłce nożnej dlatego, że interesuje się tą tematyką. 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      2. 150! 😛 ja dziobię od 20 do 80 ale codzienny progres – aaa ty 3x szybciej od mnie czytasz.
        Brawo! Za prozę też muszę się wziąć. Na dworze czytam Wojna Makowa ale pomaleńku… 😉

        Polubione przez 1 osoba

  3. Zazdroszczę ci możliwości słuchania audiobooków, ja nie mogę się skoncentrować na książkach w tej formie, zawsze gdzieś odpływam myślami i potem nic z nich nie pamiętam. 😐
    500zł, no to ładne zamówienie, w sam raz na book haul, będzie można to gdzieś zobaczyć? 😀
    Moje zamówienie przychodzi jutro, rekordowe 18 pozycji, jeszcze nigdy nie zamówiłem tyle książek w jednej paczce. 😋
    Ziemo pamiętaj, jedna kawa dziennie i szlus. 😉
    Pozdro

    Polubione przez 1 osoba

    1. Na Monka Blogu 😉 Tego co pisze komentarze.
      Tak też mam często problemy z koncentracją przy audiobookach ale jakoś łapię treść bynajmniej po części… Kurcze ale jestem zmęczony… Słucham wideoprezentacje od 4 godzin heh.
      LoL 18 pozycji to ile wydałeś/ wydasz?
      Dziś już 3 kawy – chyba się przyzwyczajam 😛
      Heh spać mi się już chce – a Moniek nie dodał wpisu, jestem niepocieszony!
      Jakie to książki zamówiłeś???
      Welcome my firend in BuyMeCoffe Plus 😉

      Polubione przez 1 osoba

      1. Chyba znalazłem, częściową zabezpieczone hasłem 🙂
        W sumie 600zł, nazbierało się zaległości. 😉
        James Islington – Cień utraconego świata. Trylogia Licaniusa. Księga Pierwsza
        Ada Palmer – Do błyskawicy podobne. Cykl Terra Ignota. Tom 1
        Ada Palmer – Siedem kapitulacji. Cykl Terra Ignota. Tom 2
        Ada Palmer – Gotowi na walkę. Cykl Terra Ignota. Tom 3
        Steven Erikson – Wspomnienie lodu. Malazańska Księga Poległych. Tom 3
        Steven Erikson – Dom łańcuchów. Malazańska Księga Poległych. Tom 4
        Robert Jordan – Triumf chaosu. Koło Czasu. Tom 6
        Dan Simmons – Terror
        William Gibson – Trylogia ciągu neuromancer graf zero mona liza turbo
        William Gibson – Trylogia mostu
        William Gibson – Wypalić chrom
        Marta Krajewska – Wezwijcie moje dzieci. Wilcza dolina. Tom 3
        Jakub Małecki – Historie podniebne
        Mirosław Wlekły – Górski. Wygramy my albo oni
        Marco van Basten Edwin Schoon – Basta. Moje życie, moja prawda
        Jonathan Wilson – Dziedzictwo Barcelony, dziedzictwo Cruyffa
        Jonathan Wilson – Odwrócona piramida. Historia taktyki piłkarskiej
        Gianluca Di Marzio – Grand Hotel Calciomercato. Kulisy transferów piłkarskich
        Serio, uważaj z tą kofeiną.

        Polubione przez 1 osoba

      2. O ten wpis przegapiłem 😉
        To ile średnio stron dziennie czytasz że aż tyle zamówiłeś?!
        I po co ci ta książka odwrócona piramida o piłce nożnej??

        Polubione przez 1 osoba

    1. A mi z rana udało się przeczytać 20 stron, więc jest okej. Do końca książki niecałe 90 stron. W sumie sobie myślę że chciałbym czytać dwie książki tygodniowo…

      Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s