Blog #noc#osiedle#libacje#2021

I wypiłem trzecią przed dwudziestą. Powiem tak, już zrobiłem tą kawunię z płaskiej łyżki aby była słabsza i aby tak nie kopała. Była „tak słaba”, że mnie zmuliła ostatecznie i obudziłem się z trudem po 23:00 …

A że z psiakiem byliśmy do 14:09 na dworze (2 godziny+) to musieliśmy wyjść. Na spacerze spotkaliśmy jedną osobę z psem (wrogiem Toffika) i wracającą sąsiadkę po 70 od swojego przyjaciela.

Mało świateł się paliło a jak już się paliło to z libacją – w sumie naliczyłem dwie takie imprezy w tym jedna w moim bloku nad moim sąsiadem. Biedny sąsiad aż wyszedł na balkon się użalić bo to przecież hałasy a była prawie 12:00 w nocy. No i tak „alkohole” gadały albo wręcz krzyczały hmm może to za duże słowo ale huczało tam nieźle a tematyka przewijała się o rentowności polskich kopalni do świętowania „100 lat”.

Sąsiad chce zgłosić te ekscesy do spółdzielni, na straż miejską nie chce dzwonić – nie zazdroszczę sąsiadowi takiego sąsiedztwa … My w nocy mamy ciszę, choć różnie to bywało jak pomieszkiwała studentka nad nami – raz pamiętam miała potańcówkę gdy miałem 19 – 20 lat i nie spałem chyba do 2:00 – 3:00 w nocy.

A tu sąsiad użalił się że ma tak prawie codziennie …

Pochodziliśmy przed blokiem 38 minut i do domu o 00:00 – kebab chyba otwarty bo zapachy szły, prawdopodobnie one mi zawróciły w nosie bo przed chwilą zjadłem 3 kromki chleba i to nie suchego. Zaś kg się odłożą …

Toż to w pół do pierwszej!

c.d.n.

Wsparcie Blogera – oprócz „na kawę i napój bogów” zbieram na przedłużenie domeny na WordPress – „Niech moc będzie z Tobą”:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

14 myśli na temat “Blog #noc#osiedle#libacje#2021”

  1. To była sytuacja sprzed wielu lat – my mieszkamy dalej a towarzystwo się dawno wyprowadziło. Sąsiad miał wtedy chyba 75 lat, ale 2-3 lata temu zmarł.

    Polubienie

      1. Hehe – mam dwa ale tak się złożyło że w tej samej klatce 😀 jedno z mamą współwłasność a drugie własność. To ten element finansów typu „inwestycja w nieruchomości”.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Mnie na obecnym etapie niestety nie stać w inwestycje w nieruchomości więc inwestuje w akcje w sumie to teraz oddaję pieniądze mamie od kilku miesięcy i nie mogę doczekać się 14pensji może wtedy kupimy w końcu tą kuchenkę gazową…

        Polubione przez 1 osoba

  2. No to w temacie sąsiadów też miałem ładnych parę lat temu imprezowiczów pod sobą na parterze. Którejś nocy robili wyścigi i skakali na Małysza przez okno z parapetu a później na około bloku do klatki kto w jakim czasie przybiegnie, a że mieli już sporo wypite to ten bieg różnie się kończył 😀 No niestety spać się wtedy nie dało, starszy schorowany sąsiad wezwał wtedy straż miejską – ucichło na 10 minut a później znowu…

    Polubione przez 2 ludzi

    1. To ci z 1 piętra…
      No to ładną mieliście tam imprezę skoki na Małysza pierwsze słyszę a biegów to chyba nikt tutaj nie uprawia u nas co innego słanianie się po chodniku… Widzę Asus macie tam wysportowaną kadrę 😉 dobrze tylko że karateków nie macie ;-D
      I co sąsiad wezwał drugi raz straż miejską?

      Polubione przez 1 osoba

      1. Nie już nie wzywał – wiesz jak to jest z osobami pod wpływem – w zemście mogą coś zrobić – a on sam schorowany więc raczej nie podołał by im. Przetrwał jakoś tą noc i pewnie spał w dzień. Na szczęście imprezy nie były częste – ale jak już były to konkretnie…

        Polubione przez 1 osoba

    1. Wykupiłem domenę i wziąłem abonament typu blog z wordpress.com jest taka możliwość gdy skończy mi się umowa po prostu po wracam na stare śmieci szyby nie kasują mi się wpisy ot takie zabezpieczenie 😉
      A dali ci spać ci sąsiedzi przez ściany nie słyszałeś?

      Co to dziś za święto to znaczy wczoraj jakiś mecz leciał czy coś mnie ominęło?

      Polubione przez 1 osoba

      1. Nie mam pojęcia czy był jakiś mecz itd. Chyba byłem na tyle zmęczony, że zasnąłem. Też miałem kupować, ale ten najtańszy wybór kosztuje 200-300zl na rok i gucio daje..

        Polubione przez 1 osoba

      2. A nie wiem nie chce mi się tam patrzeć jestem zmęczony strasznie po 18:00 praktycznie jestem bez sił A jeszcze muszę wyjść z psem nikt za mnie nie wyjdzie z ledwością dzisiaj 20 stron przeczytałem…
        A kumpel z psychoza mnie męczy zapowiedział że moja mama umrze za 2 lata i mi daje głupie aluzje ciągle się do mnie wprasza niby przywozić jeżyny jakby te jeżyny były takie ważne… Ja jutro mam kupę zajęć muszą mamę zaprowadzić na badanie krwi pójść na zakupy na 3 dni wyjść z psem 3 razy i to nie na pięć minut jak robią lenie tylko na godzinę 3 godziny za jednym razem no i pomiędzy te zajęcia muszę wcisnąć obowiązki domowe czytanie książek nauka angielskiego oglądanie kursu słuchanie audiobooków a czas mam praktycznie do 17:30 – 18:00 maksymalnie bo później ulatuje ze mnie powietrze i albo leżę albo śpię… Nie wykręcić żeby kumpel nie wpadał bo jeszcze przyniesie mi pecha a mama się podłamie i się to odbija na jej zdrowiu ;-/
        Cze
        Ps zaraz usnę

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s