Blog #246#2021 #Wizyta

Dziś odwiedził mnie kumpel, kumpel z psychozą – ma tą swoją manie ale nie jest z nim tak najgorzej… Może ma spadek wydajności mózgu bo zajmują go „Boskie” sprawy i np. jego max w czytaniu jest teraz 10 stron/ dzień. Co do orzeszków laskowych to się nie mylił, że dobrze wpływają na mózg i myślał, że „oni” o tym nie wiedzą.

„Zażywaj 3 orzechy laskowe codziennie a zgonu mózgu odejdą w niepamięć” – kumpel przepowiedział. Tak orzeszki zażywam ale oprócz tego po 12:00 stronię od komputera. Dlaczego? Mam przecież święte orzechy? Proste, gdy wytężę mózg po 12:00, mam 50% szans na zgon mózgu i z każdym razem rośnie ten procent na moją niekorzyść.

Właściwie czuję osłabienie psychiczne, więc długo przed klawiaturą nie zabawię, tym bardziej, że mam szansę pobić długość dni „bez zgonu” – jeśli moja teoria jest trafna. Kumpel powie „tak orzeszki działają”, heh…

Co by tu wam napisać na koniec? Nic kładę się o tym napiszę jutro, nie chcę leżeć jak żuk w łóżku do góry brzuchem, sorki…

8 myśli na temat “Blog #246#2021 #Wizyta”

  1. „Dowiedziałem się że chirurg dentystyczny potrafi w godzinę zarobić 5000 PLN a mi się marzy 1000 PLN na miesiąc ze stronek ;/”

    Więcej. Powiem Ci ile, bo sam płaciłem.
    Wszczepienie dwóch implantów, oba obok siebie, wygląda to tak: znieczulenie, wywiercenie dwóch otworów w kości, wkręcenie śrub, potem nakręcenie swego rodzaj „nakrętek” zabezpieczających i do domu.
    W ciągu godziny wszczepił mi dwa implanty, cena za sztukę 3300, więc wychodząc zostawiłem 6600 zł 🙂

    Polubienie

  2. Dzisiaj miałem ciekawą rozmowę na temat tzw zgonów mózgu, okazało się, że kierowca w firmie choruje na schizofrenię, i tez kiedyś miał podobne problemy. Wyszedł po coś na ząb, tak jak ja, i trochę pogadaliśmy w oczekiwaniu na jedzenie. 🙂
    On nazywał to po prostu złym samopoczuciem. Pytałem jak sobie z tym poradził i powiedział, że zrobił dwie rzeczy, pierwsza zmienił lekarza z publicznej służby zdrowia, na prywatnego, co się nasłuchałem od niego o poziomie psychiatrii w NFZ, to się włos jeży na głowie. Druga, lekarz mu zmienił leki i problem ustąpił. Przeprowadził wywiad i dobrał. Ten z NFZ to mu nawet nie chciał pomóc, mówił, że jak mu opowiadał o złym samopoczuciu to go zbywał, że to wina choroby i tak musi być itd. Rozmawialiśmy jeszcze o rentach socjalnych, głodowych, ubezpieczeniu, „wsparciu: ze strony państwa, którego praktycznie nie ma. Przedstawił mi jak to wszystko wygląda z punktu widzenia chorującego, przygnębiający obraz. :/

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Tak lekarz ma dla mnie tylko minutę dwie przez telefon a z nim leków boję się dobrać kiedyś mi ustaliła fajna lekarka ale była starsza i umarła szkoda bo była bardzo dobra…
      Mam taki myk że jak pójdę raz do prywatnego specjalisty to moja psychiatra będzie mi robić wymówki że do niej to tylko po leki przychodzę a powinienem leczyć się u tego u którego się leczę czyli ma na myśli prywatnie… A ja dopóty dopóki nie zacznę zarabiać przynajmniej tego tysiaka albo 600 – 800 zł to mogę sobie pomarzyć o prywatnym psychiatrze i lekach bez zniżki.

      Od państwa dostaje dofinansowanie 215 zł opłacę internet i telefon subie i mamie i zostaje mi trochę albo na kurs albo na opłacenie abonamentu jakiego sobie tam wezmę…
      Wiem że i tak mam luksusy bo mama mnie żywi i płaci za mieszkanie i to mnie przygnębia chciałbym już mieć zlecenia być wprawiony w tym w robieniu stronek na zamówienie kontakcie z klientem i znać przynajmniej PHP formularze… A to nauka idzie jak krew z nosa jeden dwa dni z tygodnia zawsze wypadną A to przez to że muszę chodzić do weterynarza z pieskiem a po południu sam nie pójdę bo mam lęki, a to ostatnio przez dentystę, np przez zawalenie nocki przez zgon mózgu, albo przez wizytę u lekarza z mamą albo ze mną no i czasem trzeba na ogródek…
      Ogólnie idę jak koń pod górę tak się ze wszystkim męczę. Bo wyobraź sobie że musisz wszystko zrobić praktycznie do 11:00 i zależności jak wcześnie wstaniesz tyle masz czasu później się położysz to kaplica…
      Na przykład dzisiaj położy się po 10:00 tak obliczyłem bo czeka mnie kąpiel wysychanie i spacer z psem a i tak od razu nie zasnę trochę pochodzę po domu i pewnie usnę o 23:00 albo po dodaj do tego siedem osiem godzin i budzę się około 7:00 rano dojście do siebie pół godziny jedzenie WC golenie itp kolejne pół godziny półtorej godziny z psem 8:30 zakupy ponad pół godziny 9:00 powiedzmy że po 9: 30 odpalę VSC to mam czasu 60 minut do 10:30 bo jeszcze regeneracja trzeba za chwilę z psem przed 12:00 już mam po dniu i wtedy mogę tylko czytać książki bo to tak nie obciąża umysłu W moim przypadku. A jak się przypałęta taki zgon to praktycznie o 13:00 do 21:00 albo dłużej mam przechlapane i się męczę…
      W moim przypadku najlepiej byłoby się kłaść 20:30 a wstawać 5:00 ale to scenariusz idealny A ja dzisiaj odjeżdżam od ideału…
      Cze !

      Polubione przez 1 osoba

      1. Gdybym ja miał lekarza, która ma dla nie tylko 2 min, jeszcze tylko przez telefon, to bym go olał i poszukał innego i guzik by mnie interesowało co on/ona sobie tam myśli. Niestety u nas publiczna służba zdrowia jest niewydolna, lekarzy mało, pacjentów dużo, dlatego podejście jest takie, a nie inne, „co dla pana, byle szybko, bo czeka następny”.
        Ostatnio sam miałem do czynienia z laryngologiem, moją mamę bolało ucho, chodziła do lekarza NFZ przez dwa miesiące i nadal bez zmian, w ogóle nie potrafił jej pomóc. Wszedłem sobie na znanylekarz, wybrałem jednego z pięciu, którzy mają najlepsze opinie i ją zawiozłem. Wypisał jakiś specyfik do sporządzenia w aptece, na drygi dzień do odbioru, trzy dni i po bólu ucha nie ma śladu. Na NFZ szkoda zdrowia. Całe życie płacisz składki, a jak potrzebujesz zrobić jakieś badanie, np MRI, to ci mówią termin za rok, może uda się za 1o miesięcy. To jest żart, a nie służba zdrowia.
        Wracając jeszcze do mojego znajomego, kierowcy, on mieszkał trzy lata w USA i opowiadał mi jaka jest przepaść w dziedzinie farmakologii, a konkretnie dostępu do leków między USA, a Polską. Mówił, że w naszym kraju nowoczesne leki przeciwpsychotyczne o długotrwałym działaniu nie tylko w ogóle nie są refundowane, ale i trudno dostępne. Ponoć w USA są leki, które bierze się raz na miesiąc, a nawet raz na trzy miesiące, które nie tylko są skuteczniejsze, ale jeszcze zmniejszają ryzyko nawrotu schizofrenii.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Wiem, że u nas bierze się leki raz na miesiąc w zastrzyku.
        Tak służba zdrowia jest opłakana widzę jak mi leczą tego kła – pytanie pani dentystki „to co wyrywamy?”. Kolejną wizytę miałem za miesiąc a po 10 dniach prowizoryczna plomba wypadła a później ból … Najszybszy termin za 2 tygodnie. Raz z bólem mnie nie przyjęła.

        A z moją żółtaczką to mam wizyty raz na pół roku a jak miałem przerwę to też termin za pół roku…

        Ci lekarze to lekarze za gęś jak to się mówi – wszędzie słyszę narzekania np wczoraj takie pani się skarżyła (80 lat około), że przyszła do lekarza a ona dla niej czasu nie miała i nawet wywiadu nie przeprowadziła.

        Lekarze chcą mieć prywatne praktyki i chcą od wizyty 150 – 200 zł takie odnoszę wrażenie a i nawet wtedy niektórzy zbywają pacjenta – to co oni chcą od razu furę siana?!

        Lekarz od 10 -30 minut ma 150 – 200 PLN a ja stronki robię za 100 – 200 PLN w 20 – 40 godzin – i jeszcze żebym miał kupców…
        Dowiedziałem się że chirurg dentystyczny potrafi w godzinę zarobić 5000 PLN a mi się marzy 1000 PLN na miesiąc ze stronek ;/
        Idzie się pokroić …
        Cze!

        Polubione przez 1 osoba

    2. Ale dziękuję ślicznie za radę czyli te zgodny mózgu są wyleczalne ;-D
      Mam jakąś nadzieję dzięki że mi ją oferowałeś!
      Będę się starał reklamować na internecie robić pomału strony na prezentację i może coś mi wpadnie chociaż te 200 zł miesięczne to miałbym już na wizytę, a leki myślę z renty bym opłacił na miesiąc.
      Tak więc mam cel eliminacja zgonów mózgu Dzięki tworzeniu www!

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s