Brama Światów

Szymon jednak przegrał z ciekawością, ubrał spodnie, koszulę, bejsbolówkę i podwędził ogrodnikowi ze skrzynki sekator, zabrał też swój scyzoryk, dwanaście w jednym z którego był dumny, nie zapomniał o komórce i wyruszył na spotkanie z przygodą. Była 13:30, słońce dopiekało dość mocno, jak to w czerwcu, za niecały tydzień miało być przesilenie letnie, chłopak szybko sobie poradził z wycięciem róży i w 3 minuty przedostał się na drugą stronę. Gdy stanął na ziemi w tajemniczym ogrodzie przestrzeń jakby się rozkurczyła a jego zmysły nagle zostały zaatakowane intensywnymi doznaniami.

Wszędzie było kolorowo, dzikie kwiaty i nieznane rośliny oraz gdzieniegdzie krzewy owocowe, pomimo harmidru tworzyły swego rodzaju przepiękną kompozycję, a zapach był przecudowny, melodia dobiegająca do jego uszu przebijała hity z CD „ptaki w raju”, pachniało wszystkimi owocami świata, ziołami i kwiatami, zmieszanymi w przepiękną kompozycję jakiej jeszcze nie znał, nagle zrobił się głodny. -Na rekonesans mam dwadzieścia pięć minut – pomyślał.

Rozejrzał się i ruszył w lewo po drodze minął fontannę, chciał się napić ale usłyszał jakieś szelesty, postanowił ostrożnie ruszyć w tamta stronę. Jego oczom ukazał się komiczny widok, chłopak może 16 lat wisiał na drzewie przywiązany za nogę, wierzgając próbował się uwolnić przy tym przeklinając srodze.

Podbiegł natychmiast do niego, Nieszczęśnik gdy go zobaczył, natychmiast się uspokoił i odezwał się – Przysłała cię Bacha? Na co Szymon zdziwiony a zarazem rozbawiony odpowiedział. – Nie znam żadnej Bachy, moja ciocia ma na imię Helena, co robisz w jej ogrodzie? Chłopak odparł. – Wszystko ci wyjaśnię tylko uwolnij mnie szybko, proszę! – OK, już się robi, tylko może zaboleć – odpowiedział Szymon. Wyciągnął swoją dumę, wielofunkcyjny scyzoryk, podszedł do drzewa i przepiłował linę.

Jakie było zdziwienie chłopca gdy uwieziony w pułapce zamiast spaść na cztery litery wylądował zgrabnie na nogach. Szymon dopiero teraz przyjrzał się starszemu chłopakowi, był niedbale ogolony i już miał małą brodę, oraz nie miał butów i ogólnie był w ubraniu jakby z innej epoki z linką wiązaną w pasie na supeł. Nagle ten rzucił – Mam na imię Krzysztof i ci dziękuję ale teraz muszę znikać, a tobie radzę szybko wracać tam skąd przyszedłeś, ostatnio bywa tu niebezpiecznie! Na co młody tylko odpowiedział – Zaczekaj chciałem tylko zapytać o…

I już Krzysztofa nie było, rozpłynął się w zaroślach jak we mgle. Szymon nagle zauważył mnóstwo śladów kopyt wokół dawnej pułapki. Postanowił jeszcze trochę się rozejrzeć i szybko wrócić do siostry, złożyć jej sprawozdanie. Pewnie będzie zła, że poszedł bez niej ale chyba jakoś to przeżyje, pomyślał. Gdy się rozglądał szukając jakiejś ścieżki, nagle z krzaków doszło go warczenie dość dużego psa, cofnął się zapobiegawczo i jego uszu dobiegł szelest łamanych gałęzi, jeszcze groźniejsze warknięcie jakby bardziej wilka niźli psa.

Postanowił się ewakuować jak najszybciej się da z tego tajemniczego ogrodu, rzucił się w sprint do płotu. Czuł, że coś dużego i groźnego za nim biegnie, przedarł się z ledwością przez róże i gdy przechodził przez otwór, poczuł szarpnięcie za nogawkę, instynktownie w napadzie strachu kopnął drugą nogą w to coś. Musiał dobrze trafić bo usłyszał pisk, był już po drugiej stronie. Nie oglądając się popędził do domu, chyba zdąży się umyć i przebrać bo był tam na oko 20 minut. ale wrażeń miał aż nad to.

Jakie było jego zdziwienie gdy wchodząc do domu spotkał zmartwioną ciocię Helenę w korytarzu siedzącą na krześle. – Gdzieś ty był urwisie, obiad wystygł i nie mogliśmy nigdzie cię znaleźć, pani Mupfrey jest smutno, że jej danie się zmarnowało. – Szymon zdezorientowany wydyszał. – Ale przecież nie było mnie 20 minut! Na co usłyszał. – Nie kłam urwisie! I coś ty zrobił ze spodniami, och i ta poraniona twarz! Chodź tu natychmiast trzeba cię opatrzyć!

2 myśli na temat “Brama Światów”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s