Codziennik #211#2021 | 2 nawyki

Tak więc wczoraj położyłem się około 22:00 i spałem 7 godzin – jest progres i to jest mój nawyk nr 1.

Ale chciałbym wyrobić też drugi nawyk i wczoraj nie powiem udało mi się – tak przeczytałem 120 stron książek! To dzięki wstaniu z rana i wyjściu z pieskiem po 5:00! Tak chciałbym dziennie czytać po 100+ stron książek! W sumie poczytałem 6 książek do rozwoju + jedną techniczną.

Dziś chciałbym utrzymać ten wynik – lecz dziś wizyta u dentysty która zaburzy mój dzień a oprócz tego zakupy. Chciałbym wyrobić nawyk czytania właśnie 100+ a w przyszłości nawet 200+ stron dziennie. To byłoby fantastyczne czytać rocznie 100 – 200 książek, może w końcu bym przeczytał moją biblioteczkę w te 2 lata.

Oczywiście po tych 2 latach bym musiał zainwestować w „papier” i kupować więcej książek – tak uwielbiam papierowe książki a elektroniczne to taka ciekawostka/ odskocznia.

Plan na dziś, czytać, czytać, czytać oraz tworzyć www i uczyć się Bootstrap 5 i Python!

15 myśli na temat “Codziennik #211#2021 | 2 nawyki”

  1. O to chodzi, że tam nikt się normami nie przejmował, jak we śnie szaleńca.
    Tutaj nie trzeba było dorabiać żadnej teorii, bo w 1986 rząd USA odtajnił 10 tysięcy stron dokumentów na ten temat, i tam było wszystko czarno na białym. Kilka lat później zamknięto kombinat i urzędnicy oficjalnie przyznali, że dopuścili o do katastrofy ekologicznej i od początku byli świadomi zagrożenia. Świadomie skazywali tych ludzi na śmierć.

    Polubione przez 1 osoba

    1. A co myślisz jest teraz? Cukier sól tłuszcz zabija miliony rocznie a firmy spożywcze wciskają nam kit i prowadzą badania przez wynajętych naukowców aby siebie bronić.
      A co powiesz na technologie komputerowe – czytam to wiem jak czarne na białym, aplikacje i sprzęt jest tak tworzony aby uzależniać i jak najdłużej przykuć do monitora.
      OK pora wyłączyć maszynę. Cze 😉

      Polubienie

  2. „Plutopia to co to o reaktorach atomowych?”
    O dwóch miastach odizolowanych od świata zewnętrznego, Richland i Oziorsku, USA i ZSRR, gdzie odbywał eksperyment na ludziach, w ramach wyścigu zbrojeń, pluton. USA, postrzegane jak wzór demokracji i komunizm ZSRR, niby dwa różne światy, ale posługujące się dokładnie tymi samymi metodami do osiągnięcie celu. Ignorowanie wszelkich zasad bezpieczeństwa w myśl idei cel uświęca środki, a gdy fakty wychodzą na jaw, terror, przemoc, manipulacja, dezinformacja, i próba zatuszowania sprawy.
    „W ciągu czterech dekad funkcjonowania zakłady Hanford w Richland i Majak w Oziorsku odprowadziły do środowiska co najmniej dwadzieścia milionów kiurów promieniotwórczych izotopów, czyli dwa razy więcej niż Czarnobyl.”

    Polubione przez 1 osoba

    1. A to jest książka polskiego autora chyba nie co?
      I dlaczego została wydana akurat teraz chyba że już była na rynku ale o niej mówisz że będziesz czytał czytasz…

      A w Polsce wybucha coraz to nowa afera o skażeniu żywności… I to akurat tej najbardziej zdrowej. I teraz pytanie czy ludzie masowo przerzucają się na zdrową żywność?

      Polubione przez 1 osoba

      1. Amerykanki, pani profesor historii Kate Brown, to już starsza pozycja, w USA wydana w 2013, a w Polsce w roku 2016, napisałem teraz, bo dopiero niedawno sięgnąłem po nią z półki. 😉

        Polubione przez 1 osoba

      2. Wiem że w Polsce już od kilku lat przewija się temat budowania elektrowni atomowych… Budują te elektrownie i wybudować nie mogą…

        Nie sądzę aby to było celowe działania pewnie nie do pilnowali norm zamiatanie pod dywan jak długo mogli aż w końcu im wyciekło i to w przenośni i dosłownie… 😉 A ktoś dorobił teorię spiskową. Zwykłe łapówkarstwo zamiatanie pod dywan nie dbanie o zdrowie i życie ludzkie lekceważenie zagrożeń olewanie wszystkiego.

        Co tu się dziwić zwykli ludzie tacy są pełno chamstwa obłudy i złośliwości… Chodzę po tym osiedlu z psem to widzę jak potrafią grać na nerwach by mogli to by wykończyli więc wcale się nie dziwię tym na górze jak oni pewnie wyrośli wśród takiej hołoty że mają wyciek promieniowania w dupie, A niech kakroucze zdechną…

        Chciałbym podkreślić że świat nie jest idealnym miejscem chociaż na swój sposób jest piękny 😉 tak więc czekaj na kolejną aferę za 15 lat z polską elektrownią …

        Oby nie wybudowali koło mnie… Ani koło ciebie 😉

        Polubione przez 1 osoba

  3. Przeczytać całą swoja biblioteczkę to byłyby naprawdę COŚ! W moim przypadku misja niemożliwa, biblioteczka coś koło 700 książek, licząc sam papier, rocznie plus/minus 50 przeczytanych, to wychodzi jakieś 14 lat! 😆 I tych lat wcale nie ubywa, bo rocznie kupuje kolejnych 50 pozycji, i w stosunku książki przeczytane – ksiażki do przeczytania, cały czas stoję w miejscu. 😆
    Jak to kiedyś ktoś powiedział na pewnym forum „Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz” 😂
    Pozdro

    Polubione przez 2 ludzi

    1. No to zmobilizuj siły zobowiąz się do czytania 100 a nawet 200 stron dziennie do końca życia 😉
      Jaką masz średnią w ilości stron przeczytanych książek w roku ja chyba mam 239 stron na książkę tak pokazał mi powiem serwis…

      Jutro wpis będzie po południu po 17:00.
      700 książek to gdzie ty to mieścisz?!
      Ale Ty chyba czytasz tylko prozę co??

      Właśnie wpadł mi do głowy pomysł aby ostatnie 10 stron z setki przeznaczyć na prozę – no chyba to jest dobry pomysł!

      22:05 pora spać

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ze zmobilizowaniem się nie mam trudności, gorzej ze znalezieniem wolnego czasu. 🙂
        Ilość stron? nie mam pojęcia, z serwisów jak goodreads nie korzystam, książkowo to jest jakoś 50+/50- rocznie.
        Trzymam na regałach, w dwóch pokojach, i już ledwo się mieszczą.
        Tak, głównie powieści, bo się przy nich najlepiej relaksuję, ale też historyczne, biografie, oraz reportaż, dwa tygodnie temu np. „Plutopię”, polecam.

        Polubione przez 1 osoba

  4. Brawo Ty!
    Powiem Ci, że sam przedwczoraj przeczytałem 150 stron. Akurat to był dzielny wolny, ale ważne jest to, że żonaty facet, ojciec, dał radę tyle stron przeczytać. Fakt faktem nie mam zwierzaka, więc co nie co mi odchodzi 😉 .

    GoodJob!

    Polubione przez 1 osoba

    1. No brawo Ty! Bo mój bratanek jeden to ani 10 stron nie poczyta dziennie, mówi, że nie ma czasu a ogląda co wieczór Netfliks – chyba nie jestem dla niego autorytetem aby sprowadzić go na właściwą drogę, w końcu dochód ma 2x – 4x większy od mnie… Heh

      Kumpel ostatnio mi powiedział, że jak ktoś ma dziecko, żonę i pracę to nie może czytać i mu się nie dziwi – a ja mu podałem Twój przykład 😉 To marudził że Ty pracujesz co drugi dzień… I gadaj tu z mądrym…

      150 stron jak żeś to zrobił?! No ty czytasz 250 WPM! No to całkiem możliwe 😉

      Nic pora odejść od maszyny która czuję że już mnie rozleniwia i choć te 20 stron poczytać!

      Cze 😉

      Polubione przez 1 osoba

      1. Pracuję co drugi dzień, ale tygodniowo pracuję tyle co inni – 40 Godzin. Czyli czasu mamy pewnie tyle samo 😉 .
        Ja zamiast wrócić po 8 godzinach do domu, wracam po 12.

        Ale to zależy od wielu czynników. Ilości obowiązków. Samozaparcia. Chęci do czytania. Dobrej organizacji. Pracy nad sobą. Akceptacji Żony.

        Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s