PIĘĆ!

Tak pięć dni wytrzymałem bez pisania Bloga! Nic nie poradzę, po codziennej lekturze Bloga kumpla Mońka skusiłem się! A co on tylko może być zmienny – skoro zdrowy może to ja też! ;P

Wczoraj dostałem złego samopoczucia przez wytężony wysiłek przy nauce Pythona i ten upał – normalnie pogoda MASAKRA!

Już jakiś czas temu zdecydowałem, że zdrowie górą a tu tylko popuściłem pasa i wpadłem w wir nauki i już zgon mózgu gotowy… Tak więc postanowiłem ciąć naukę programowania – bynajmniej przy tych upałach. Dziś czuję osłabienie i nie wiem czy cokolwiek przećwiczę na PC…

W sumie nawet książek mi się czytać nie chce – zaduch straszny! A do czytania mam kilka(naście) książek w tym męczę kilka systematycznie!

Np.: „Nasze zdrowie”, „Finansowa forteca” (tak czytam to od kilku miesięcy – grube tomiszcze), „Nawyki warte miliony” i wiele więcej – a to wymieniam tylko papier gdzie do czytania w ebooku czeka kilka tytułów.

Powiem ta sterta książek leży na moim łóżku przy ścianie tak abym szybko mógł po nie sięgnąć – i tak to pomaga gdyż codziennie czytam te min 40 stron. 40 x 300 = 12.000 stron w rok lekko / 300 = 40 książek / rok. A powiem, że na liczniku już mam 41 tytułów, no ok jest parę audiobooków ale to i tak zacny wynik.

Poza tym dzięki wierze, wiarze we własne możliwości udało mi się zwiększyć szybkość czytania o 25%. Niby te 100 słów na minutę to mało ale dla mnie już sukces gdyż ostatnio wlokłem się z 78 WPM…

Wracając do wczoraj a nawiązując do postanowień, przez zgon mózgu wyszliśmy z pieskiem później i o wiele później położyłem się spać – po 24, albo około 1 w nocy. Spałem jak zwykle do 5 rano ale o 7:30 położyłem się dalej gdyż wiedziałem, że jestem wyczerpany. Powiem tak gdy chwyta zgon mózgu, dietę trafia szlag i chodzenie spać a także na następny dzień cierpi plan dnia.

Dlatego wręcz zastanawiam się nad tylko jedną sesją z Pythonem 15 – 20 minut dzisiaj albo odpuszczenie gdyż samopoczucie i pogoda nie sprzyja… To jest przekichane ten mój zgon mózgu… Wyłącza mi 1 – 3 dni z życiorysu…

Wracając do książek to moim planem jest czytać około 100 stron dziennie tak aby w rok kończyć 100 tytułów a planem optymalno-maksymalnym jest czytać jedną książkę dziennie! To jest wręcz moje marzenie dobić do prędkości 500 WPM – tak wiem niektórzy zakładają nawet 1000 słów na minutę ale już 500 byłoby dla mnie zwieńczeniem marzeń! Wtedy mógłbym czytać 200 – 250 stron dzień co daje 200 – 250 książek w rok – tak taki wynik by mi się podobał 😀 Może mógłbym co piątą książkę czytać prozę – maaaarzenia!!! Mmmmm

Bynajmniej wiele oczekuję po tej pozycji Jima Kwika, mam nadzieję że jego 10 dniowy plan przyniesie u mnie efekty i chociaż dotrę do tych 150 – 200 WPM – to byłoby prawie podwojenie albo potrojenie szybkości czytania. Tak, co by było abym zamiast 40 stron dziennie mógł czytać 120 stron/ dzień 😀

22 myśli na temat “PIĘĆ!”

  1. A może być spróbował swoich sił jako nauczyciel?

    Skoro tyle czasu siedzisz w Python to na pisz kurs: lekcje lub dwa, podstaw. Z chęcią bym się czegoś dowiedział. 😉

    Ja właśnie 5 minut temu skończyłem Savoir Vivre! W niedzielę pojawi się o nim wpis.

    Tymczasem – jutro lub pojutrze – przyjadą kolejne dwie książki (ostatnie w lipcu).

    Cieszę się że napisałeś wpis. Pisz regularnie max 3-5 dni w tygodniu 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Oj jeśli mam stworzyć taki kurs nie mogę pisać częściej niż raz na tydzień raz na dwa tygodnie ;-P. No chyba żebym ograniczył czytanie albo potroił jego szybkość lub nawet zwiększył pięciokrotnie 😉

      A w pythonie siedzę od paru miesięcy bo wcześniej to tak sporadycznie…

      Może to jest dobry plan aby coś napisać jutro w kierunku tego kursu 😉

      No to nie mogę się doczekać jakie książki zamówiłeś 😉 czy mi się zdaje czy ty je połykasz normalnie ;-D

      Polubienie

      1. Z chęcią poczekam na kurs. To będzie dobre utrwalenie wiadomości dla ciebie, motywator do dalszej nauki, a ja Liznę temat. Kto wie.. może w przyszłości czekają Cię płatne kursy?😃

        Polubione przez 1 osoba

      2. Oj ten chciałbym płatny wypuścić tak więc będziesz musiał zapłacić no chyba że ci kopie podeślę za darmo

        Polubienie

      3. Przypisać nie ale napisać już tak 😉
        No wczoraj położyłem się o 21:00 a wstałem 4:30 ;-D ale chyba jeszcze się dżemnę …

        Polubienie

      4. Heh ani mi nie mów – u nas podobno się zacznie w połowie sierpnia! Czyli będzie się trzeba szczepić 3cią szczepionką i zaś przechodzić te stany po szczepienne…

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s