Siad!

Dziś powiem nie miałem dnia, chciałem odpocząć gdyż czułem się źle. Wyłączyłem telefon nawet, a tu Mama odbiera na swoim i w dodatku skłamała z niewiedzy kiedy mam wizytę u lekarza, tak jakby nie mogła mnie się zapytać i gdy już mówiłem to pani z rejestracji się rozłączyła… Później martwiłem się o opiekuńcze które nie wpłynęło a tu rachunek mam nie opłacony a dziś już siódmy…

Zadzwoniłem do opieki tam gdzie mi pani psycholog kazała się zwracać, na pytanie dostałem odpowiedź od dziwnej pani (chora?) która miała w głosie pretensję, że mam znać swojego prowadzącego z opieki – jak ja tam bywałem raz na dwa lata i wizytówki nie dostałem a ostatnio to telefonicznie i był taki mętlik, że nie wiedziałem co się dzieje.

W końcu dowiedziałem się, że do 10 stycznia wpłynie mi na konto a więc mogą mi odciąć Internet… Na pieniądze z banku nie mam co liczyć gdyż z maklerskiego nie chcą mi przejść na wypłatę, trzeba chyba tydzień czekać.

Ogólnie to po siódmej wyszliśmy z psiakiem, nawet wcześnie i dzień zapowiadał się w miarę, były plany kąpieli i czytania 50+ stron książek… I po tej rozmowie z opieką wysiadłem, nagle zacząłem odczuwać cierpienie słuchając audiobooków czy to po angielsku czy po polsku i musiałem się położyć.

Nie wiem czy przytłoczyła mnie jutrzejsza telefoniczna wizyta u lekarza psychiatry który lubi się czepiać i dogadywać czy to był przesyt treścią (audiobooki, książki) a może dlatego, że CD PROJEKT spada?

W dodatku na piśmie z opieki dostałem zapis, że nie potrzebuję dodatkowego pomieszczenia tylko mogę się cisnąć w jednym z Mamą – przecież by doszło do tragedii albo jedno z nas by wysiadło, albo oboje na raz… Tak dziś TV włączony w pokoju Mamy działa mi wyjątkowo na nerwy, prosiłem, błagałem, krzyczałem – Rodzicielka nie wyłączy bo jej ulubione seriale lecą. I co my mielibyśmy mieszkać w jednym pokoju?! Z rana byłby krzyk o audiobooki i o światło a późnym popołudniem i wieczorem ja bym wychodził z siebie…

No chyba, że by szpital chciał zarobić na mnie jako pacjencie a na Mamie kostnica jako na skórze…

Po co ten wpis? A więc nie mam co począć z myślami, audiobook boli, książka boli, youtube wstrętny tak więc postanowiłem użalić się sam sobie i kolegą…

Przez to samopoczucie mam apetyt jak wilk, czego to ja nie zjadłem i dwa banany i połówkę awokado , pomarańczę, bułkę z tanim pasztetem, kęs udka z kurczaka a ściślej pałki – mięso spadło mi na ziemię przez nerwy i się rozpłaszczyła koło śmietnika… Pije też jak smok, kawa inka z mlekiem, woda a na mnie czekają trzy kawy inki i pół litra wody, które to muszę sobie zrobić.

Zmieniając temat – książki w tym miesiącu za 200 zł a przez resztę roku tylko za 100 PLN gdyż mam te abonamenty i zakup pięcioksiągu w Święta.

Szkoda, że już koniec wpisu – Moniek napisz coś albo chociaż komentarz bo idzie oszaleć z nudów!

END

7 myśli na temat “Siad!”

      1. Spoko 🙂 tak tylko zapytałem bo w pierwszym momencie pomyślałem, że chcesz nabyć Inteligentny Inwestor XXI wieku, Tradera21 – jednak on jest w 4 tomach :).
        Swoją drogą ja nabyłem sobie na Święta jako prezencik, dwie pozycje:
        – Trader VIC – Metody Mistrza Wall Street
        – Zawód inwestor giełdowy. Nowe ujęcie Alexander Elder
        żeby zapoznać się trochę z podstawami.

        Polubione przez 1 osoba

      2. No to pomyliłem się w czterech tomach i trafiłeś w sedno gratulacje 😉 jeszcze myślę o jednej książce o giełdzie ale też na razie o niej nie mówię 😉

        Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na TataGracz Anuluj pisanie odpowiedzi

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s