Porażka

Pomimo drobnych zwycięstw jak schudnięcie 34 kg ukończenie kursu kodowania z odbyciem stażu oraz małe sukcesy na giełdzie czuję że ciągle przegrywam albo nie wygrywam do końca…

I tak schudłem 33 34 kg ale dalej ważę około 120 kg, Nie wspominając o brzuchu który mam jak kobieta w ciąży ilekroć założę podkoszulkę i wyjdę na dwór czuję się jakbym nosił pod bluzką balon.

Kolega mi powiedział spójrz każdy a przynajmniej większość facetów w naszym wieku którzy zażywają leki ma ten brzuszek to jest pewna prawidłowość…

W sumie nie wiem co mam z tym zrobić jestem ograniczony przez moją chorobę to chciałbym czytać 100 stron książki dziennie a jednocześnie chciałbym ćwiczyć czy też robić dodatkowe ćwiczenia średnio półgodzinne do godziny czasu ale z tego co widzę nawet 3 minuty nie nie mogę zrobić… Jednak zmęczenie górą…

Poza tym 15 lat temu kolega powiedział mi ucz się pythona A coś mi powiedziało abym się uczył HTML5 CSS Bootstrap a następnie JavaScript no i pracy po tym nie mam gdyż do końca JS nie dotarłem raczej nie ukończyłem go z powodzeniem ze zrozumieniem. Zresztą ta nauka w moim wykonaniu wyglądała koszmarnie, w wieku 25 lat psychoza później długie lata dochodzenia do siebie a nauka gdzieś majaczyła na skraju można nawet powiedzieć że 10 lat uczułem się tego kodowania…

Wiem wtedy literatura była kiepska zresztą nie znałem siły książek było to dla mnie to nowe i nie było Udemy oraz innych platform e-learningowych. Tak więc gdy przerobiłem jeden kurs miałem długą przerwę wtedy kursy jeszcze wychodziły na płytach DVD i były naprawdę kiepskiej jakości. No i też nie wierzyłem w swoje siły …

Co prawda marzyłem że zarabiam 5000 a później 10 000 ale na marzeniach się kończyło a materiał przygniatał… Wtedy to nie znałem w ogóle działu automotywacja w ogóle nie wiedziałem że takie książki istnieją na rynku a nikt mi nie powiedział żaden z kolegów a tym bardziej nie wykształceni rodzice i rodzina która trzymała się z daleka…

Co do zarobków z giełdy to raczej trudno nazwać to pensją od kilkaset zł miesięcznie w przeciągu pół roku. Te kilkaset złotych poszły jak woda, bo trzeba było opłacić rachunek, kupić żywność trochę książek coś do ubrania prezenty jeszcze trzeba było zainwestować i kasy nie ma.

W dodatku ciągle mi wyskakują nowe problemy, to plomba wyleciała to buty się rozwalają to komórka siada pomijając aspekt finansowy jest to też kłopoty logistyczny i psychiczny przede wszystkim szczególnie ten dentysta w czasach COVIDA… Ostatnio przybyły dwa nowe czyli wisząca utrata działki oraz problemy z opiekuńczym których już tutaj nie będę wyjaśniał ale powiem że mają niezły burdel ci urzędnicy w ogóle cały system jest chory.

I to też problem psychiczno logistyczny, gdyż trzeba jechać do miasta a samochodu nie ma, za to są silne fobie i mdlejąca 80-letnia mama… Powiem tylko że tak utrudniają że na to opiekuńcze to trzeba zdrowego konia żeby je dostał…

W dodatku ciągły brak dziewczyny doskwiera a koledzy jak to koledzy mają swoje żony koleżanki, pracę, w sumie mam tylko jednego kolegę który ma dla mnie zawsze czas ale z nim rozmawiam co drugi trzeci dzień a co tu robić w dni w które z nim nie rozmawiam? Można umrzeć ze zmartwienia… Zresztą kolegów mam też dość na przykład taki kumpel Moniek, wkręcił mnie w streamy i zmarnowałem przez niego około 5 lat życia. W dodatku gdy mu wyrzuciłem, bezczelnie powiedział, chciałeś zarabiać 10 000 to ci dałem.

Sami możecie sobie resztę dopisać… Ten kumpel od pythona ostatnio mi powiedział że teraz firmy nie szukają junior deweloperów tylko doświadczonych deweloperów czyli zamiast mi pomóc jeszcze mi dał gonga…

To co czytam o programowaniu to pisze, że rzadko która osoba w wieku 40 lat uczy się programowania gdyż to często jest dla niej niemożliwe… Mi w sumie nie zostało nic innego no chyba że praca w zakładzie dla niepełnosprawnych ale tam to trzeba mieć niezłe chody Powiem tylko kolega kilka lat temu złożył podanie i do tej pory nie uzyskał odpowiedzi…

Inny z kolei chciałbym pracować tam do emerytury… I mówi że osobie chorej psychicznie wcale tam nie jest łatwo.

Co do dziewczyn to jedynie mogę sobie pogadać z 70 letnią sąsiadką taka jeszcze chce ze mną porozmawiać no i ta dziewczyna co lubi dziewczyny też czasem podejdzie zamienić słowo a tak to jakieś uciekanie odwracanie głowy odwracanie się na pięcie plecami i unikanie miesiącami mojej osoby…

W sumie z moją chorobą jestem skazany na to osiedle bo dalej sam się nigdzie nie ruszę. Kolega ma fajnie ma oparcie w siostrze która jest od niego o parę lat starsza wykłada na uczelni wszędzie go autem zabierze na przykład teraz jest w górach siostra wzięła go na wczasy odchudzające…

A mi została 80-letnia mama która nie może chodzić, To dobrze że mam jeszcze tych trzech kolegów.

Zauważyłem że gdy się powodzi to są uszczypliwe komentarze niby rzucanie od niechcenia a gdy nie dajesz sobie rady to zaczyna się jazda bez trzymanki każdy chce ci dopiec żeby cię zgnoić…

Nie mniej mam też pozytyw, będziemy robić remont kuchni zrobi nam go mój bratanek. Dobrze jeszcze że mam dwóch bratanków a teraz kuzynkę małą. Choć bym wolał żeby rodzina bliżej się trzymała tak jak to w Mońka rodzinie.

Co do Monka ty niedawno namawia mnie znowu na zakup PlayStation 4 i gier tak więc widzicie że koledzy to bagno… W sumie nie wiem co myśleć o Mońku, już mu tyle powiedziałem że gry zniszczyły mi życie o mało nie dostałem cukrzycy udaru zawału i walczę z nadwagą której nie mogę zbić a on dalej swoje i namawia mnie na granie…

Normalnie idzie zgłupieć.

Wczoraj położyłem się prawie o 12:00 w nocy a dzisiaj wstałem po 4:00 rano było strasznie duszno A w dodatku jakiś nienormalny typ włączył alarm w aucie i wyło od 4:00 rano do 7:00… Zresztą już byłem z pieskiem i na zakupach.

Okej tyle moich przemyśleń na razie

Wybaczcie za błędy ale sztuczna inteligencja Google nie jest doskonała a ja dyktuję głosowo

4 myśli na temat “Porażka”

  1. Hej!

    Tak przy okazji to jeden z moich wpisów chyba jeszcze jest w moderacji 😉 do tematu „Wpis pisany na kolanie”.

    Ale wracając do obecnego wpisu… co do programowania/kodowania – niestety rynek się zmienia – Python zaczął być nauczany w szkołach średnich, więcej osób się nim zainteresowało bo jest prostym językiem do nauki początkowej i wypiera również Pascal/C++ na studiach. Dlatego stanowiska juniorów developerów na Python może być mniej ale to nie znaczy, że ich nie ma.

    Ja też walczę z otyłością od grudnia 2019 spadłem ze 142 do 131 czyli jakieś 11 kg ale teraz już każdy kilogram idzie ciężko.

    Pozdro!

    Polubione przez 1 osoba

    1. A wiesz Andrzej że nie zauważyłem twojego komentarza albo mi go odcięło… Bo często tak mało że dam * później sprawdzę komentarz a on jestem nie zatwierdzony – odejmują się…
      Od pewnej wagi trudno schudnąć gdy kiedyś występował efekt jojo znam ten ból

      Polubienie

  2. Ćwiczyć to najlepiej z kimś, bo można motywować się nawzajem, no i łatwiej o systematyczność, bo nawet jak się nie chce, to kolega zawsze wyciągnie za uszy, no dawaj idziemy.
    Przy twojej wadze bieganie raczej odpada, wiadomo stawy, kolana, basen pewnie też, jak piszesz ma fobie, ale np. rower mógłby być miłą odmianą, albo steper, wchodzisz na schodek i schodzisz, sam się zdziwisz jak po 10 minutach przyspiesza tętno, prawie jak trening cardio. No, ale podstawa to systematyczność, żeby zrobić ten trening jak jest w planie choćby nie wiem co i tutaj właśnie przydaje się ktoś do pary.

    Polubione przez 1 osoba

    1. To mówisz step taki dobry na schudnięcie? No właśnie mój kolega ćwiczy na stepie po 20 minut dziennie do tego 20 minut rowerka stacjonarnego … Ale on może ćwiczyć w taki upał gdyż ma 200 metrowy dom, mi to się odechciewa nawet żyć normalnie leżę i kwiczę taki upał… Co do stepa to dzięki za podpowiedź, jak zelżeje upał to z pewnością spróbuję coś porobić 😉

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: