Trochę o tym, trochę o tamtym…

Nie chwaliłem się ale przekroczyłem 200 wpis a w sumie ten jest 203 :). Dziś jestem na wyżu czy to przez ten ocet jabłkowy? Przeczytałem około 50 stron i czuję przesyt treścią, tak czytam na raz pięć książek…

W sumie powtarzam sobie lekturę „15 tajemnic zarządzania czasem” i np w ten sposób walczę z prokrastynacją choć osiągnięć 100% nie mam ale jest lepiej… Stosuje tu metodę lepiej zrobić mało niż wcale.

Dziś miałem ćwiczyć choć jedno ćwiczenie ale wyszliśmy z pieskiem i spacerowaliśmy prawie 50 minut.

Ogólnie wczoraj miałem nokaut o 19:00 i spałem z minutową przerwą do 2:00 w nocy… Wstałem otworzyłem okno i znów je zamknąłem i o 3:00 wstałem, a może spałem… Około 4:00 pisałem tamten wpis. Po 5:00 wyszliśmy na spacer, później były zakupy… Takie perypetie 😉

Zaraz chyba obejrzę lekcje od web samuraj na temat, bingo! Tak tworzenia www. Mam smak na przekąskę i czuję te haste rzucone na mnie a kiedyś było przeważnie slow… Ocet jabłkowy rule!

Cze i Pozdrowienia Darek 😉

2 myśli w temacie “Trochę o tym, trochę o tamtym…

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: