Pani słowotwórcza i zmiana planów

Tak więc wczoraj gdy siedziałem na ławce spotkałem panią słowotwórczą, słońce prażyło a samoloty robiły szum nad głową. Sąsiadka wypluwała mnogość informacji jak karabin maszynowy trajkotając. Nie wiem czy to przez to słońce czy przez tyreliadę (zdawało mi się że te słowo istnieje – przekręciłem coś?) 70+ latki ale dostałem bólu głowy i osłabienia…

I tak dowiedziałem się o pewnym hrabim który uważa się za prezydenta i o domowej roboty filtrach wody które wytrzymują tydzień i wiele innych ciekawych informacji, tylko że było ich nadmiar jak na mój umysł a te słońce i samoloty naprawdę robiły swoje…

Tak więc wczoraj miałem dosyć i ani jednej strony książki nie przeczytałem, na dworze byłem ponad dwie godziny, jeszcze zrobiłem zakupy. Pani z apteki chyba tez miała zawrót głowy bo mi jednego leku dla mamy nie podała przez co musiałem wysłuchiwać jakim jestem niedobrym synem.

Dziś czeka mnie nauka angielskiego a jak da radę i niemieckiego oraz rosyjskiego – dziewczyna mojego bratanka jest tłumaczką i ja chciałem nim zostać w wieku 24 lat ale choroba mi przeszkodziła, dostałem K.O. od życia na długie 15 lat. I wyobraźcie sobie, tak nikt mi nie podpowiedział ucz się języków bo możesz wiązać z tym przyszłość – nie ma to jak niewykształceni rodzice i kumple którzy żerują tylko na twoim czasie, bynajmniej z głównym pożeraczem godzin się rozstałem…

Teraz jestem mądrzejszy o doświadczenia i mam momentami lepszą jasność umysłu tak więc wiem, że tylko ciągła nauka pozwala coś osiągnąć. Mogłem postawić na naukę języków i słuchać nagrań do znudzenia, tak nikt mi nie podpowiedział, że to jest prostsze od tego całego kodowania i programowania, żer widocznie nie mam do tego głowy skoro w 5 – 10 lat się mało co nauczyłem.

Zresztą postęp w kodowaniu nastąpił dzięki kursom na Udemy i YouTube. Tak kiedyś nie było (hmm nie znałem) serwisu z nagraniami audio i chyba YT z angielskim był w powijakach. Zresztą zamiast lotto (pierdolone lotto!) i tego całego badziewnego sprzętu (co pół roku nowy większy dysk za 500 stów), mogłem kupować nagrania z Edgard – wtedy wydawały mi się drogie a ja głupi zamiast porównać materiały z Edgrad do tego cholernego badziewia co kupowałem to patrzyłem ile mi po lotto kasy zostało i że mnie już nie stać na płyty z angielskim…

Zresztą psychoza to jak wojna nuklearna. A po psychozie to tak zwana post apokalipsa… Od sąsiadki dowiedziałem się też, że może nastąpić gwałtowna wymiana pieniędzy np w jeden dzień wszystkie banknoty stracą ważność i lepiej trzymać pieniądze w banku… Tak gdy była mała podobno ludzie z tego powodu się wieszali ale też muszę brać poprawkę, że ona jest przeciwna klerowi i banknotom i może to być jej mała propaganda… Jak widzicie nawet manipulowanie faktami jest na polu sąsiedzkim a co dopiero innych wysokich szczeblach – ile tam jest ludzi z border-line? Tak tacy ludzie są inteligentni ale bardzo lubią manipulować i albo kochają albo nienawidzą – taki z nimi problem…

Czy świat mediów i polityki jest przesiąknięty przez takie jednostki? Chorych, krętaczy i psychopatów, gdzie zwykły człowiek nie ma szans na prawdę?

Na innym „blogu” powiedziałem, że inwestuję w komiksy ale z okazji kryzysu poszedłem po rozum do głowy i postanowiłem wstrzymać konie. Tak te komiksy kosztowały mnie 700 zł miesięcznie (chyba?). Postanowiłem kupować tylko 2 serie, Aquman i Hellblazer (około 30 zł) gdyż na więcej mnie nie stać… Trzeba dołożyć się do wydatków! A co do komiksów to poczekam parę lat i zobaczę czy da się je sprzedać i za jaką cenę bo mam ich chyba z 50 – 80 sztuk…

Nawiasem modyfikuje plan wydatków na życie ale to już może za miesiąc dwa opiszę jeśli eksperyment się uda 😉 . Powiem tylko, tak zapisuję listę zakupów a wręcz robię plan zakupów na tydzień. Ale to nie wszystko!

Cze!

16 myśli w temacie “Pani słowotwórcza i zmiana planów

    1. Ja jestem biedny ale rodzina należy do średnio biednych… Z tego posunięcia nie chcę się każdemu tłumaczyć. Średnio zamożni to 5000 a zamożni to 10k. Bogaci to hmm 50k – 100k albo 100k – 1mln?

      Polubienie

      1. Norbadiemu zapewne chodzi o to, że według wielu autorów książek o oszczędzaniu (w tym Szefrański) twierdzą, że nie można miesięczne wydawać więcej niż 10% – 20% na przyjemności 😉 . Idąc takim tokiem myślenia zarabiasz od 7000 do 14000 miesięcznie. A to już biedny człowiek nie jest ;P

        Polubienie

      2. Tobie nie zauważyłem aby ktoś przytyki robił że dużo zarobicie, a macie 2x więcej pieniędzy od nas. Jak powiedziałem wszędzie nie muszę się tłumaczyć dlaczego w zeszłym miesiącu kupiłem te komiksy… A zaczepek o bogactwie sobie nie życzę bo bogaty nie jestem. Przepraszam jeśli źle oceniam ale do mnie w 95prc piszą hejterzy…

        Polubienie

      3. ??? Nie za bardzo – wróć – w ogóle nie rozumiem twojego komentarza?
        Ja Ci tylko mówię (w domyśle) co czytelnik wyżej może miał na myśli i co w książkach piszesz, a ty już przyjmujesz postawę bojową i mnie atakujesz.

        Jakbyś nie zauważył to oprócz Ciebie nikt nie komentuje mojego bloga. A i ty robisz to na odpierdziel.

        Polubienie

      4. A dlaczego uważasz że na odpierdziel? Przecież napisałem że mogę się mylić co do tego czytelnika. I dlaczego tu piszesz pretensje o komentarze ? Po prostu są różni wykonawcy treści a do mnie czepiają się nie miłe osoby zaczynają podchwytliwe aby później gnoić , takie mam doświadczenie… Poza tym wczoraj mi były już kumpel zaczął dogadywać i mam dość „przyjaciół” stąd moja handra i podejrzenia… Bo skoro kumpel z którym gadam od lat mi wbija nóż to co dopiero człowiek który pisze nie znając mnie że jestem bogaty… Tylko na mnie psów znów nie wieszajcie

        Polubienie

      5. To, że pokłóciłeś się ze swoim kolegą to ani moja wina ani czytelnika wyżej. My nie jesteśmy temu winni, więc nie powinieneś swojej handry przenosić na nas.

        Polubienie

      6. Przemyśl swoją wypowiedź. Poczytaj coś o psychologii człowieka. Zastanów się głębiej nie bądź gruboskórny

        Polubienie

      7. Może powinienem powiedzieć tak próbowałem ulokować pieniądze w dobrach które nie tracą ale stwierdziłem że mogę wtopić a wszystko tak podrożało że muszę się zreflektować. Ja wydaje 40 do 100 prc swojej sumy bo mieszkam z rodziną jestem na rencie. Teraz może wszystko jasne.

        Polubienie

      8. Jeszcze raz podkreślam – mnie to nie interesuje jak wydajesz swoje pieniądze i nie musisz mi się tłumaczyć. Przywołałem tylko to, co czytałem w książkach 😉 .
        Człowiek chce przeanalizować „co autor postu miał na myśli” a i tak na niego siądą. Eh 🙂

        Polubienie

      9. Poza tym skąd wiesz co autor miał na myśli… Ja nie wiem do tej pory czy to było uznanie czy przytyk. Na dwoje babka wróżyła… Ale ok nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Cze

        Polubienie

      10. Wiesz bo nam niektórzy ludzie dogadują że niby bogaci jesteśmy i później zaczyna się jazda… Tak więc jestem już na to wyczulony… Tak więc przepraszam. Poza tym jeśli ktoś kupi komiksy za 700 zł to żadne bogactwo jeśli wyda na to 70proc pieniędzy… Ja mogę powiedzieć to o sąsiadach, bo parkingi po brzegi samochodami zapełnione

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: