Zakazy Nakazy Rękawiczki i Ozdrowieńcy

Złoto idzie do góry notabene srebro też i pluje sobie w twarz, żer nie zbierałem pieniędzy na te metale i wcześniej nie kupiłem… Ale tymczasem mamy nowe nakazy i zakazy …

Bo jak nazwać nakaz i jednocześnie zakaz „w godzinach przedpołudniowych tylko osoby po 65 roku życia mogą robić zakupy” pomiędzy 10 – 12… Niby OK ale mnie to bardzo zaboli bo w tych godzinach zawsze jest dostawa świeżych banan w moim sklepie i po prostu jest to mały sklep i dostawa jest skromna – kolokwialnie rzecz ujmując nie załapie się na banany…

Będę musiał kupić o 50 gr – 1 zł drożej albo iść do obleganego supermarketu gdzie wita COW_ID-19 (COVID-19)… Ale mało tego tam nie kupię a wręcz dostanę mandat 500 zł -30k za nie posiadanie rękawiczek. Można powiedzieć kup sobie rękawiczki…

Raz wydaliśmy 95% pieniędzy na żywność i leki i nie mam jak zamówić tych rękawiczek, zresztą pewnie za pobraniem ciężko dostać a w aptekach/ sklepach brak i obsługa apteki mówi że w hurtowniach też brak. Czyli co mam głodować albo zapłacić 500+ zł kary. Już pani z kiosku mnie straszyła że zapłacę (nie wiem czy zawiadomi policję?) a na pytanie czy u niej mogę kupić bo przecież prowadzi chemię odpowiedziała „nie ma”. Co cwańsi skądś kombinują te rękawiczki ale u mnie raz kiepsko z kasą a że jestem rencistą to kiepsko z znajomościami.

Trochę to dziwne że maseczek nosić nie każą a droga kropelkową wiadomo rozsiewa się zarazki a rękawiczki już każą nosić a jednego i drugiego jak na lekarstwo- czy żyjemy w jednym wielkim absurdzie… Zastanawiam się czy to nie jest wprowadzana zasada „dziel i rządź”, poróżnij społeczeństwo i zaprowadź kontrolę gdy każdy każdego będzie się bał …

W prasie pisze że rękawiczki należy ubierać w sklepie i sklep ma je zapewnić – pewnie wybuchną o to kłótnie i każdy będzie robił jak chce – każdy sprzedawca.

Ciekawe jakie żniwo zbiorą oszuści w związku z tą paranoją która mi też się udzieliła – we Włoszech umiera 800 ludzi dziennie. Podobno mają respiratory ale aby taki respirator działał, musi go odpowiednio ustawić lekarz, sprawdzać co pewien czas a lekarzy we Włoszech „jak na lekarstwo” gdyż za dużo osób choruje i służba zdrowia nie wyrabia a to dzięki Włoskiej młodzieży.

Z tego co widzę w US też nie najlepiej, lekarze dwoją się i troją narażają swoje życie a podobno umierają 30+ latkowie nawet bez chorób towarzyszących…

Poza tym brak z naszych szpitali wieści o ozdrowieńcach – zwrócili na to uwagę dziennikarze. Jak dociśli urzędników to powiedzieli im tylko o siedmiu osobach które wyzdrowiały, przeszły COVID-19. Przecież to już w setkach zarażonych idzie dziennie więc co się z tymi ludźmi dzieje? Normalnie wyobraźnia działa i strach się bać…

4 myśli w temacie “Zakazy Nakazy Rękawiczki i Ozdrowieńcy

  1. Dla mnie to nie problem, już od miesiąca zakupy robię tylko raz w tygodniu. Trzy kursy w tę i z powrotem, z lista zakupów w kieszeni, godzinka i sprawa załatwiona. Potem przez cały tydzień sklepów już nie odwiedzam. Polecam ten model.
    Nowe zarządzenie może i uciążliwe, ale jednak zasadne, jest mnóstwo samotnych osób w podeszłym wieku, którym nie ma kto zrobić zakupów. Oni śmiertelnie boją się wychodzić z domu, a nam się przecież nic nie stanie jeśli nawet przez kilka miesięcy nie zjemy żadnego banana, prawda? 🙂

    Polubienie

    1. Co Ty Ask4Fifa chcesz mnie pozbawić owoców?! ;D To co ja będę jadł?!
      Ja 3- 4 dni w tygodniu chodzę na zakupy ale rzeczywiście dobry masz myk, 3x – 4x wyjść i zrobić! Tylko że wtedy w jeden dzień musiałbym wyjść 6x i wchodzić na 4 piętro 6x, poza tym wszystkiego w jednym sklepie nie kupię a na osiedlu mam je oddalone od siebie… Tu chleb beznadziejny tam ryba tu udka tam warzywa itp. Ogólnie nasza dieta polega na warzywach owocach i 2x w tyg rybie. Ja ostatnio zjadam pałkę z kurczaka/ dzień … Ale to takie szczegóły … Poza tym z tą listą masz rację i to mi doradza mój kolega bo często czegoś zapomnę i na drugi dzień znów muszę iść do sklepu…
      Ja też się boję wychodzić z domu bo mam nadwagę osłabiony organizm przez 2 przewlekłe choroby no i 41 lat – ta zaraza nawet nastolatków zabiera ;/ Bynajmniej zawsze z tyłu głowy pali mi się lampka że mogę zachorować i zarazić Mamę – która ma 80 lat.
      Cze!

      Polubienie

      1. Próbuję Cię przeciągnąć na złą stronę mocy, czyli na jabłka hehe
        Ja na szczęście mam sklepy dosyć blisko siebie, bo tez muszę biegać po kilku, Biedronka, Stokrotka, mięsny, piekarnia i druga piekarnia, bo tam chleb dla mamy, jej tez muszę zrobić zakupy. Teraz bardzo mi się spodobało, że Biedronka jest czynna do północy, a od dziś do 10 kwietnia w zasadzie całą dobę, mogę sobie wyskoczyć np. o 22:00 lub 22:30 i zrobić zakupy, mam wtedy praktycznie pusty sklep i nie muszę czekać w kolejce. Teraz jak pewnie wiesz max 3 osoby na jedną kasę, co u mnie wypada maksymalnie 9 osób na sklepie, więc jak idziesz rano to swoje musisz odstać. 😉
        Z tym wirusem nic nie wiadomo, to fakt, niby najbardziej zagrożone osoby w podeszłym wieku, ale ci w średnim, a nawet młodzi też umierają.
        Odporności życzę, Tobie i Mamie. Pozdro.

        P.S. Fajnie, że znowu wrzucasz materiały na YT, napisałem komentarze, ale cos mi się nie wyświetlają, chyba jakiś problem z przeglądarką mam, dziwne, trzeba będzie wyczyścić ciasteczka czy coś, w każdym razie łapki w górę działają. 😀

        Polubione przez 1 osoba

      2. Wiesz komentarze na WordPress zatwierdzam ręcznie 😉 Tak więc cierpliwości!!
        Hmm może i ja powinienem pójść do Biedronki…
        ALe o 22:00 to chciałbym już spać – choć z tym bywa różnie…
        Nom dodaję materiały na YT bo lubię 😉 I lubię Book Haul oglądać i nagrywać 😉
        Nom po 80 jest zatrważająca śmiertelność 15% ;/ No ale i młodych nie oszczędza.
        Wedłóg statystyk na grypę w 2018 roku było chorych 5 mln Polaków więc temu wirusowi nie wróżę najlepiej … Oby nie!!!
        Wiesz że najwięcej aktów „wariatctwa” spowodowanych chorobą wydarza się gdy jest księżyc w pełni – luna – lunaticus „szaleniec” – heh – taki offtopic.
        Jeśli całą dobę to może powinienem wstać o 5 i wyjść 6:00 na zakupy 😀
        Kurde wcinam Świąteczną kiełbasę – nie umiem się powstrzymać gdy coś mam na stanie … 😦 Dlatego lepiej nie mieć pokus w lodówce. A tu Święta idą 5+ kg :(((

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: