Strach się bać! Chwyta …

Nie wiem czy Wam mówiłem ale kupując w aptece w 2 dni temu leki dla Mamy, aptekarz powiedzmy nie był całkowicie zdrowy… Poza tym dowiedziałem się z YouTube, że rzeczywista liczba przypadków zachorowań na grypę (chyba też COVID-19), jest 10x większa. Zajrzałem też do statystyk i w przeciągu sześciu dni stycznia było u nas prawie 1800 zachorowań na zwykłą grypę – tak więc prognozy nie są za dobre…

Grypa najszybciej rozprzestrzenia się w dużych skupiskach ludzi, a ja mieszkam na takim dość sporym jak na warunki Polskie osiedlu, w tych klatkach… tzn w tych mieszkaniach w bloku… Już nawet starałem się 50 – 60 % wyjść/powrotów robić po schodach. Teraz sobie przypominam, że jednemu sąsiadowi wystawał „katar z nosa”… W sumie mogłem się zarazić w różnych punktach i od różnych ludzi, choćby w sklepie.

Pani z rybnego mówiła, że klientka normalnie na nią kichnęła a później ją chwytało przez weekend ale wzięła Gripex i jej przeszło – może zarażała? W sumie to stawiam na aptekarza i któregoś z sąsiadów, nie wspominając o tym facecie z dzisiaj który smarkał mi przez ramię – kolega powiedział, że pewnie on chciał wymusić kolejkę… Nie życzę mu źle ale, trafi kosa na kamień …

No tak co ze mną? A więc występują u mnie poty, 2 – 3 x razy kichnąłem i teraz czuję lekką wilgotność w prawej dziurce nosa, no i gorące stopy i takie dziwne uczucie w mięśniach. Mam nadzieję, że to zwykłe przeziębienie choć czart to wie… Dziś jeszcze życzyłem atrakcyjnej, miłej i bystrej aptekarce „zdrowia w ten niepewny czas” a tu mnie złożyło …

W sumie wiedziałem, że choroba nadchodzi gdyż czułem specyficzny zapach potu a dziś afirmacje mnie nie cieszyły, nie mogłem się do nich przekonać i w nie uwierzyć („jestem zdrowy” itp). Kolega powiedział, że to może kara za grzechy oraz stwierdził, że to dziwne że w Turcji jest zero zachorowań…

Jutro śpię do oporu (teraz 01:49 w nocy), myślę że dam radę spać do 7:00 – 9:00 rano. Zalecania to zdrowa i zrównoważona dieta, dużo snu (od 19:30 spałem 2+ godz), częste mycie rąk, unikanie skupisk, zachowanie odległości 1 m – 1,5 m od osoby chorej (ale kto jest chory a kto zdrowy – tego nie wiedzą nawet lekarze, skoro wirus wykluwa się 14 dni…) i picie dużej ilości płynów.

Piesek też się o mnie martwi, gdyż jak leżałem to się obok mnie położył – dobry lekarz z niego! Psy potrafią wyczuć węchem różne choroby i na pewno sobie zdaje sprawę, że choruję choć mówić nie umie. Tak z pieskiem wyjść muszę, 3x dziennie… Pan kurier powiedział mi że u 30% ta grypa jest w stanie nieujawnionym.

Dziś może przeczytałem 30+ stron o Pandemii Hiszpanki z 1918 r. i dowiedziałem się, że po 80 latach zbadali tą grypę – dzięki ciałom złożonym w lodzie – chyba Alaska? Niby badali aby zapobiec takiej grypie w przyszłości, lecz niektórych u władzy nie można być pewnym. Hiszpanka zaczęła się też prawdopodobnie w Chinach a na całym Świecie zabiła między 50 – 100 mln ludzi.

Teraz dostaję lekkich dreszczy więc zaraz kończę, dodam tylko, że kupię jednak akcje 3 spółek, w 1- 2 czekam na sprawozdanie finansowe za IV kwartał 2019 r. Liczę na zyski 100%. Tauron sobie odpuszczam, ze względu na złą sytuację spółki – hmm choć była po 4 zł a teraz jest po 1 zł, może kupić choć za parę setek? Zastanowię się! Bynajmniej analityk zwrócił uwagę na tą spółkę – zysków nie zrealizuję na pewno w przeciągu 1 – 3 miesięcy tylko czeka mnie przetrzymanie 1 – 3+ lat.

Z tego co wiem na grypę może zachorować nawet 40% populacji, jeśli nie 50%… Czuję suche usta i gorące nogi i znów mi to przypomina, że muszę się kłaść – snu nie powinienem skracać, ale tak dobrze się pisze :D. Kogo nie zapytam mówi, że gdy grypa wybuchła powinno uszczelnić się granice i zastopować ruch, bynajmniej turystyczny. Władza nie musi się martwić oni mają do dyspozycji najlepszy personel medyczny i leki oraz sprzęt więc raczej mają nas szaraczków gdzieś.

Słyszałem też, że możliwa jest taka epidemia która mogłaby wybić 100% ludzkości, tak było w przypadku pewnych gatunków zwierząt (płazów?), więc strach się bać oraz że na pewno powtórzy się taka Pandemia jaką była Hiszpanka która zbierze tak duże żniwo – przed ludzkością wyzwanie, miejmy nadzieję że maszyny pomogą i może skrócą wynalezienie szczepionki do paru dni (sci-fi).

OK, idę zrobić sobie herbaty i spać albo pogrzebać w łóżku na komórce…

Ps.: Rosół leczy przeziębienie i grypę – są na to niezbite dowody lecz dlaczego tak jest naukowcy nie wiedzą… Poza tym ciepłe potrawy wpływają korzystnie na chorych..

C.D.N.

7 myśli w temacie “Strach się bać! Chwyta …

      1. W pasztecie (swojskiej roboty) masz identyczne warzywa i mięso co w rosole, a nie ma takiego działania 😉

        Polubienie

      2. No wiadomo że łapie bo to grypa ale jest groźna tylko dla chorych i starszych i to jeszcze schorowanych starszych

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: