Stara pasja

I kolejny dzień, znów rozmowa tylko ze starszymi paniami a sympatie gdzieś przemykają po kątach a ładnych dziewczyn jak na lekarstwo – sami faceci, starsze panie, dzieci i matki, w moim Świecie to norma. Wczoraj po przerobieniu ćwiczeń z książki Brian Tracy którego tytułu nie zdradzę (będzie w wrap up marzec – może?), postanowiłem przemyśleć co mi sprawia radość i tak czas zatoczył koło.

Gdy byłem mały uwielbiałem komiksy, zresztą mam to do teraz, te rysowane historie, małe dzieła sztuki. Tak więc będąc dzieckiem chciałem malować obrazy i poprosiłem o sztalugę, płótno i farby i powiem Wam do tej pory tego nie dostałem ani nawet sam sobie nie kupiłem – a przecież tyle wydałem na te durne granie…

Zamiast grać mogłem kupować komiksy i rysować choćby ołówkiem na kartce bloku do rysowania, tak miałem zrywy i to robiłem, fajnie mi to wychodziło, próbowałem tak kilka razy. Pamiętam, że nawet pauzowałem DVD aby odrysować rysunki z anime („Tajemniczy ogród”, „Bia czarodziejka”- czy jakoś tak?). Dlaczego tego nie kontynuowałem? Tak nie było wtedy Udemy, nie było internetu a rodzice pochodzący z klasy robotniczej mnie nie wsparli.

Tak zamiast tej konsoli powinienem kupować, komiksy na tony i książki na kilogramy – tak bym zrobił gdybym mógł przeżyć życie jeszcze raz! Mój dawny kolega Grzesiek, postanowił rysować a w sumie tatuować i wiecie co, żartowaliśmy sobie z niego z byłym kolegą Tomkiem a on kupował sztuczną skórę, maszynki, brał kartkę i ołówek i rysował. I teraz jest tatuażystą i super mu wychodzą te jego prace. Nie to żebym był fanem tatuowania się ale patrze na to przez pryzmat sztuki – rysunku i to co widzę podoba mi się!

Wczoraj odpaliłem stary kurs rysunku z Udemy zakupiony rok może dwa temu i zacząłem rysować i nie wiecie jaka to frajda! Taką samą frajdę czuję pisząc wpis na Bloga ale satysfakcja z rysunku jest większa! Chciałbym przeznaczyć na rysowanie 30 – 60 minut dziennie i nauczyć się rysować to co zapragnę, może stworzyć jakąś historyjkę obrazkową? W sumie zachwyca mnie komiks Francuski a interesuje się też Amerykańskim (Superbohaterowie, Filmowe historie).

Muszę podładować tablet i tak o 17:00 biorę się za kurs rysunku i coś porysuję, może znów coś z komiksu prze szkicuję. W ogóle chciałbym też czytać komiksy, mam ich kilka więc warto je dokończyć. Tak więc czas zatoczył koło i wróciłem do dawnej pasji, ogólnie za każdym razem wydawało mi się, że to nie ma sensu, że nie dam rady a teraz myślę, że nie ma coś sensu dopiero jak się zamknie oczy i to nie zawsze!

Chyba nawet kiedyś Mońkowi mówiłem o rysowaniu – dlaczego moje życie wygląda jak szarpana sinusoida?

W sumie jest tyle rzeczy którymi chciałbym się zajmować, czytaniem (proza, naukowe), pisaniem (Blog, opowiadania), programowaniem (JavaScript), tworzeniem stron (gier, serwisów, oprogramowania), nauką języków (ten nieszczęsny Angielski), zdrowym odżywianiem (w miarę), sportem ( długie spacery a gdzieś przebąkuje siłownia na którą nie mam odwagi), romansami i czułością z kobietami (co w ogóle nie wychodzi), dbaniem o rodzinę (Mama ma dożyć 100!!!), finansami (oszczędzanie, inwestycje, zrównoważone wydatki) no i rysunkiem!

C.D.N.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: