Zastój czytelniczy

Przez ostatnie parę dni miałem zastój czytelniczy i w sumie jeszcze nie powróciłem do formy gdyż dzisiaj zacząłem czytać dopiero po 18:00. Co do dziewczyn to mam zastój, chodzę jak głupi i ciężko nawet jakąś spotkać a z normalnymi psami (nie obronnymi) wychodzą tylko starsze panie…

Jednej sympatii nie spotkałem, drugiej, trzeciej, czwartej i nawet tej co chyba zwracała na mnie uwagę a wtedy stchórzyłem – tyle je widzieli, ale skoro nawet kolegą nie chce się chodzić po dworze to co dopiero dziewczyną… No tak siedzą na tyłku i tylko wlepiają się w wolnym czasie w komórki, TV i monitory i ani myślą pospacerować…

Poza tym mam osłabienie organizmu albo ten termometr tak mierzy? Może dlatego że spocony jestem? Kto to wie. Dziś zażyłem suplementy w tym D3 wzmacniającą odporność, Mama też. A jutro popytam za probiotykiem i melatoniną. Tak melatonina wzmacnia odporność ale podobno brana po południu – tak przynajmniej wykazały badania. Ciekawe czy dostanę te suplementy w aptece gdyż ostatnio nic tam nie ma o co bym nie pytał…

Wracając do książek czytam te tytuły:

Przykłady z „Porozumienie bez przemocy” dały mi wiele do myślenia a z kolei „Inwestycyjny poradnik bogatego ojca” uzmysłowił mi ile trzeba rzeczy zaplanować i zorganizować prowadząc własny biznes – powiem tylko masa spraw!!

Dziś już niestety tych książek nie poczytam, mam inne sprawy do załatwienia – po prostu brak czasu… Poza tym chciałbym się wyspać i zregenerować organizm… Zaraz sobie wybiorę książkę którą będę czytał gdy przeczytam jedną z tych dwóch a jestem bliżej niż dalej, druga następna będzie traktowała o depresji, mam nadzieje, że będzie fachowa i nie jałowa.

C.D.N.

%d blogerów lubi to: