Diabli nadają …

Bronił się siłą swojego wyczerpanego umysłu przed wyrządzeniem zła piśmiennego do którego namawiały go niechciane myśli i złe uczucia, post złość po Mońkowej post apokalipsie, najeździe orających umysł hejterów z ramienia YouTube. Myśli swędziały, gotowały się i drążyły go, odrażające, pokurczone a zarazem wyolbrzymione, może to schizofrenia a może samo zło, szatan, belzebub, mefisto, chcący go dobić i wyizolować…

Jego psiak poprosił o wentylator, był gotowy uprawiać sex z sex maskotką, bynajmniej białą owcą ale koniec końców zrezygnował… Dog bynajmniej piesek pewnie doszedł do wniosku, że z wypchanym pluszakiem nie warto obcierać sobie przyrodzenia…

Z dwie stówy poszły jak woda, główne wydatki jakie mieli to żywność i jedzenie. Nic znów nie zaoszczędzimy – wyrzucał przekleństwa bez wulgaryzmów w swoich myślach.

Dziś miał nawet udany dzień, bynajmniej nie czytelniczy ale pod znakiem amora, gdyż widział i „rozmawiał”, a raczej się odezwał do dwóch dziewczyn w swoim typie. Tak ta Biedronkowa dziewczyna była spełnieniem marzeń choć tą drugą z „pitbulem” też by nie pogardził, długo nie zastanawiał się jakie były, tylko jak wyglądałyby nago ale w końcu przyszła refleksja. – Czy są miłe nie tylko dla oka? – myślał wyobrażając sobie z nimi życie.

Pupil pił zimną wodę z miseczki a on popijał ciepłą herbatę z metalowego, brązowego, półlitrowego kubka. Trochę biesy dały mu odpocząć, uwielbiał tworzyć teksty, uspokajało to go w jakiś sposób ale nie mógł przekroczyć magicznej godziny, zupełnie jak Kopciuszek tej nieszczęsnej północy gdyż po prostu siadłyby mu baterie i włączyłoby się szatkowanie umysłu. Tak potrzebował czasem defragmentacji mózgu i nie mówimy tu o pół litra wódki, małpce czy six-pack beer lecz o objęciach Morfeusza lub bynajmniej czytaniu czegoś co go pociąga i interesuje a zarazem nie jest zbyt ofensywne.

Kolega namawiał go z rana na wizytę w miejskiej bibliotece. – Może tam spotkasz dziewczynę – doradzał mu. I postanowił gdy będzie chciał czytać Wiedźmina nie kupi go, tylko wybierze się do tegoż przybytku.

Niedługo 14 lutego Walentynki, bał się, że nie da rady wręczyć czekoladek dziewczynie zza kasy, nigdy tego nie robił, uważał to za zbyt ofensywne, w sumie bał się śmieszności i odrzucenia. Biedakowi, aż zasychało w gardle gdy myślał o tym dniu, dniu zakochanych. – Szkoda, że nie wypadło w niedzielę, by przeszło bokiem – myślał, czując dreszcz nadchodzących emocji. Czy stchórzy, czy ją spotka, czy trafi do jej kasy? Był pełen obaw…

Nowa czytelniczka podbudowała w nim nadzieję a jednocześnie zasiała strach, bo co będzie jeśli zyska popularność? Czy to zniesie, taką odpowiedzialność, takie obciążenie psychiczne?

Właśnie pomyślał jakie ma kruche palce, jak łatwo je uszkodzić i to był sygnał do zakończenia tej opowieści, bynajmniej na dziś. Teraz tylko będzie zliczał statystki i odpisywał na komentarze, napawał się sławą a jednocześnie kameralnym klimatem.

Bye! Branoc!

6 myśli w temacie “Diabli nadają …

    1. Teraz myślę nad pluszakiem tylko zastanawiam się czy to albo to będzie fajne w Biedronce i zastanawiam się czy tak można czy to nie będzie obraza, że kupię zapłacę i jej dam… Poza tym istnieje prawdopodobieństwo 98% że ma chłopaka męża bo zawsze mam takie szczęście jak to mówi mój kolega żadna ładna się nie uchowa a po 30 to tylko rozwódki…
      I co to znaczy bas się tym miałeś na myśli baw się tym?
      No właśnie nie wiem czy w ogóle dziewczyny chodzą do biblioteki w jakim wieku czy nie za młode czy nie za stare… póki co mam co czytać a Wiedźmina jeszcze na razie nie ruszam bo nie obejrzałem pierwszego sezonu. Poza tym zastanawiam się czy w ogóle w Wiedźmin będzie w naszej bibliotece i czy będzie w ogóle dostępny sądząc po popularności tej pozycji

      Polubienie

      1. Baw się to znaczy nie przejmuj się krytyką, śmianiem czy odrzuceniem. Podchodź do tego jak do zabawy wyzwania. Wiem, że to łatwiej brzmi niż jest w praktyce. Nawet dla zdrowego. To wymaga wiele pracy nad sobą, swoim charakterem i osobowością.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Dzięki Moniek za słowa otuchy. W sumie nie wiem co wpisać ale zgadzam się z tobą gdyż piszesz mądrze. Dziś mi się nic nie chce jestem przeziębiony, ogólnie mam pustkę w głowie… Dzięki i Cze

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: