Manipulacje i oceany możliwości

Bardzo ciekawy artykuł – sądzę, że mnie to też dotknęło i zmarnowałem sobie parę lat, dzięki koledze …
Ja też nie jestem bez winy i manipuluję Mamą aby zrobiła mi herbatę ale powiedzmy że to niska szkodliwość czynu…

moje koniki

Manipulacja kojarzy się ze świadomym i wyrachowanym, rozplanowanym działaniem, które ma sprawić, że ktoś będzie szedł po ścieżce, na której rozsypaliśmy okruszki. Dokładnie w sidła Baby Jagi.

wSarah_Richter_oman-2435605_1280Albo z marionetką z łapkami, nogami i głową na sznurkach, czy zdalnie sterowanym robotem. Ktoś za te sznurki pociąga. Ktoś steruje joystickiem albo współcześnie to już raczej za pomocą apki w swoim ajfonie. Ale to nie musi wcale być zimne działanie psychopaty albo handlowca, który ma opracowane techniki żebyśmy coś od niego kupili i jeszcze z wywieszonym językiem opowiadali znajomym jaką to złowiliśmy okazję. 

Pod manipulacją kryje się wiele rzeczy, a łączy je to, że są dla nas pewnego rodzaju krecią robotą. Na przykład dla naszego poczucia sprawczości, samooceny, działań. Nieświadomie i z własnej woli zachowujemy się nie tak, jak sami byśmy chcieli albo mogli, nierzadko mając to kwaśne poczucie, że daliśmy się w coś wrobić albo właśnie nie nie zrobiliśmy czegoś.

Poczucie…

View original post 1 468 słów więcej

4 myśli w temacie “Manipulacje i oceany możliwości

Odpowiedz na MonieK Anuluj pisanie odpowiedzi

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: