Egzamin końcowy – kurs UE „Tworzenie stron internetowych”.

Wstałem dziś za piętnaście 6, musiałem się ukąpać, wyjść z psiakiem, zjeść, umyć zęby i WC. Na kursie byliśmy z Mamą pierwsi, przez następne parę godzin mieliśmy wykład z Sieci Komputerowych i Pozycjonowania. Strasznie się denerwowałem egzaminem gdyż mieliśmy 45 minut na wykonanie www i grafiki a później 20-30 minut testu (przepraszam z tego wszystkiego nie pamiętam dokładnie ile trwał ten test on-line).

Stronę wykonałem w najnowszej wersji Bootstrap-a 4.1, wczoraj w domu przećwiczyłem robienie podobnej strony ale zaskoczyły mnie formularze (których to nie cierpię, nie wiem dlaczego ale tak jest), wpierw robiłem z ręki ale patrząc na wynik postanowiłem się przemęczyć i sięgnąć do dokumentacji Bootstrap, jedyne czego nie znalazłem to pola textarea i wykonałem sam. Mama też z drobną pomocą wykonała zadanie.

W sumie to zaczęliśmy od wykonania grafiki w GIMP-ie (facet trzymający kubek), było to wręcz śmiesznie proste ale jeden krok musiałem powtarzać, nerwy.

Później był test 30 pytań, powiem że to była najcięższa część egzaminu, ale nie było tak źle ;).

Dzięki mojej Kochanej Mamie miałem szanse uczestniczyć w tym Projekcie UE.

Z tego co wiem to osoby niepełnosprawne mają pierwszeństwo. Na sali było nas z 9 – 10 osób a maksymalna wielkość grupy to 15. Nie powiem czułem się nieswojo, szybko porobiły się 2 grupki a ja zostałem z Mamą i jeszcze taką panią.

Dostaliśmy na tym kursie po: PENDRIVIE, książce „HTML5 i CSS3 definicja nowoczesności”, długopisie, teczce, mieliśmy darmowe obiady (drugie danie bez popitki ale na miejscu była kuchnia i można było sobie zrobić kawy/herbaty, były też rurki chyba z czekoladą).

Nawet podobało mi się te wyjście z domu gdyż z racji niepełnosprawności dużo rozrywek nie mam oprócz komputera/konsoli i psiaka. Atmosferę umilały dwie piękne dziewczyny, którym chciałem pomóc gdyż czułem się dobrze w ich towarzystwie, tylko szkoda że mężatki a szczególnie ta jedna ;D. Kurs był dla osób po 30 a moja Mama była najstarszą kursantką(78)!

Teraz zostało mi w przyszłym tygodniu odnowić dowód i zrobić badania lekarskie na staż, muszę też wyrobić grupę inwalidzką. Staż mam załatwiony tak myślę u Pani Radcy Prawnego, będę jej robił stronę w Bootstrap (właśnie wcześniej zacząłem przerabiać kurs od chyba pewnego Hindusa, sądząc po akcencie i muszę na dniach go kontynuować). Nie powiem jest to dla mnie szansa może na lepsze jutro i fajny zawód który nawet mogę wykonywać siedząc w domu (przez internet).

Chciałbym tak pracować 4 –  max 5 godz dziennie a resztę czasu przeznaczyć na naukę kodowania/programowania tak abym był na czasie z technologiami. Niestety po dłuższym czasie pracy strasznie się męczę – wynik choroby i brania leków.

Pragnę też podziękować znajomemu Adamusowi który to skierował, pokazał mi szansę, że taki kurs jest dostępny i to tak blisko domu oraz pani Małgorzacie Radcy Prawnemu za przyjęcie mojej Mamy i być może przyjęcie mnie pod swoje skrzydła i zapewnienie stażu!!! A przede wszystkim mojej kochanej Mamie bez której bym pewnie nawet nie przyszedł na dzień pierwszy kursu!!!! Dziękuję.

Dziś odpoczywam gdyż po tych 7 dniach intensywnej nauki jestem przemęczony – zdecydowanie za intensywny kurs, wg mnie powinien trwać dziennie max 5 godzin i przynajmniej powinniśmy mieć 1 dzień przerwy przed egzaminem.

To tyle, zobaczymy co będzie dalej!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: