Chory piesek i odpoczynek

Dziś grałem w Paragona świetną postacią Khaimerą, rozgrywka szła w miarę gładko, dużo asyst i killi. Zwlekałem aby wyjść na zakupy gdyż mi się już w nocy nie chciało, byłem strasznie zmęczony i ni z tego z owego Mama mnie woła. Piesek dostał jakiegoś ataku, myśleliśmy że się zakrztusił… Był na wykończeniu, z ledwością oddychał… Mama powiedziała, że szedł do legowiska przewrócił się i zaczęła iść mu piana z ust 😦 Nalegałem aby jechać do weterynarza, wpierw chciałem wezwać lekarza do domu ale nie mogliśmy się połączyć… Wsiedliśmy w taxi i pojechaliśmy do przychodni weterynaryjnej… Poprosiłem lekarkę aby nas przyjęła gdyż nagły wypadek.

Pani doktor stwierdziła że to mogły być objawy padaczki, powiem że do bogatych nie należymy a poszło dziś nam 90 zł a musimy jeszcze zrobić Jackiemu wszystkie badania… W dodatku okazało się że ma coś z nogą – coś z rzepką i potrzebna jest operacja 😦

Później zagrałem w Paragona jeszcze raz Khaimerą gdyż materiał musiałem zrobić do „Best Action of Khaimera” ale grałem bardzo zdenerwowany i chciałem już zakończyć partię ale tylko ja w mojej drużynie miałem 11 killi reszcie szło kaprawo… I tak dotrwałem do 41 minuty, nie powiem rozgrywka bardzo dobra Khaimera po prostu WYMIATA ale z ulgą powitałem koniec rundy!

Jutro odpoczywam, nie chcę nic nagrywać. Muszę dać sobie trochę luzu! Nic pora wypić płyny, wziąć leki, zrobić herbaty na noc i na rano i spać…

Czołem !

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: