Złodzieje w sieci sklepu Eko?

Czwartek 2016

Cześć Wam, dodam że mam dziś urodziny i z*ebany humor 😦

A więc tak, remontują u nas windę i muszę popingalać po schodach z psem na rękach 4 razy dziennie w tą i na zad ale to pryszcz, trochę wysiłku fizycznego nikomu nie zaszkodziło … Ale że mam starszą Mamę którą w dodatku rozłożyło przeziębienie to sami rozumiecie chodzę w tą i na zad do 6 razy dziennie czasem z 15 kg zakupów… Tym razem było z 6 – 7 kg ale nie o tym historia tylko o cudownej sieci Eko …

A więc Mama w moje urodziny wysłała mnie na zakupy, nie powiem radością nie tryskałem lecz se mówię to se kupię napój jakiś przy okazji… Lęki dopadły mnie w sklepie, stoję na mięsnym i proszę o dwa udka z kurczaka i 15 dkg sera, pani zapakowała w 2 reklamówki a że chciałem już się zmyć do domu to nie zauważyłem faktu że zamiast udek dostałem skrzydełka…

Wydało się przy kasie i jeszcze brak cenówki, z leksza się wnerwiłem gdyż Mama naciskała na mnie że nie ma co do jedzenia, więc mówię ja zaraz wrócę… Musiałem czekać dobre 5-7 min (zegarków w sklepach nie mają) i mówię że zaszła pomyłka i proszę o wymianę. Pani mówi że mówiłem skrzydełka heh to mnie wnerwiła jeszcze bardziej bo się spierała w miły sposób ale musiała mieć ostatnie zdanie – kto tu jest klientem?

OK wnerwiony poszedłem do kasy i pani mówi 60 zł, mówię oki tylko spakuję do końca… Spakowałem co leżało koło torby i wyszedłem, jeszcze pani chciała mój wózek odprowadzić chyba bo się pytała czy sam odprowadzę – no jasne że sam przecież tam jest w zamku moja złotówka ! I wracam z lękami do domu, ściemnia się już… Wyjmuje wszystko a Mama patrzy na rachunek jest wszystko oprócz masła za 4,99 zł i parówek za 4,49 zł 😦

I znów się bardzo wnerwiłem,  do sklepu już się nie wracałem bo zbyt nerwowy byłem / jestem jak to piszę… Albo kasjerka nie dopilnowała gdyż za mną gdy odchodziłem podszedł jakiś facet i to on był tym złodziejem /byli w zmowie w co wątpię / został towar na kasie i kasjerka mi nie powiedziała a jeszcze podnosiłem torbę i sprawdzałem czy nic nie zostawiłem / albo kasjerka wykorzystała zamęt i odjęła mi te dwa produkty… :[

Piękne urodziny … Choremu zawsze wiatr w oczy 😦

Spytaliśmy się ale pani ze sklepu powiedziała że nic nie zostało zgłoszone… Masło jedna 4,49 zł sorki za pomyłkę… Pewnie złodziejem był ten facet bo kto by inny… Przez 2 dni nie miałem parówek na śniadanie i obyłem się dzień bez masła… Cóż dobre to dla zdrowia ale nie dla spokoju ducha i kieszeni…

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: