Fizyka malarstwa

I dziś było malowanie bynajmniej nie obrazu, spędziłem prawie 3 h wodząc wałkiem po płaskiej pionowej powierzchni. Pod koniec ogarną mnie taki głód że aż robiło mi się słabo. W sumie na powietrzu spędziłem 5 godzin. Gdy nastała 20 nie ma co musieliśmy wrócić do domu i wtedy dopiero zjadłem obiadek, królewskie drugie danie i rosołek z torebki…
Popijając gazowaną mineralną z syropem o smaku ogórka z miętą piszę ten post, tak byłem wykończony o 22 i miałem o tej iść spać lecz Chip 09 ściągnięty z e-kiosku tak dobrze się czytało… Kumpel już zalukał prawie Terminatora, sorki Tom ale nie mam sił odpisać na smsa… Pora spać jutro być może stream a na pewno nagram jakąś grę np „Czaszki Shoguna”…
Na razie!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: