Jak żyć dłużej? Life hack.

A więc za namową Mońka postanowiłem dodać wpis na temat którym się interesuje. Ogólnie jednym z moich marzeń to być naukowcem zajmującym się tematyką długowieczności.

Jeśli to przeczytacie z pewnością powiecie to oczywiste, ale czy tak robicie?? Ja znałem tą maksymę ale w nią nie wierzyłem a raczej nie brałem na serio i szukałem idealnej diety. Pora to zmienić!!!

Czytaj dalej „Jak żyć dłużej? Life hack.”

Book Haul (1/2) – samorozwój – ulepszanie siebie – 2020 czerwiec

Powiem tak jestem bardzo zmęczony dzisiejszym dniem, o mało nie dostałem „zgonu mózgu”(TM) oraz dostałem fobii społecznych przez co dopiero około 20:00 wyszliśmy z pieskiem, ale ja nie o tym! Przez brak czasu i zmęczenie postanowiłem zrobić połowę Book Haulu, przez co z 5 tytułów zrobiłem 3 tytuły – mniej do opisywania. Przygotujcie się na trochę jadu, przepraszam dziś nie mam humoru… OK koniec tłumaczeń! Zapraszam!

Czytaj dalej „Book Haul (1/2) – samorozwój – ulepszanie siebie – 2020 czerwiec”

Ślinotok sąsiadki, suche gardło i mania pisania

Więc nie wiem od czego zacząć tyle pomysłów napływa do mojej głowy, zupełnie jakbym stał pod wodospadem natchnienia! Boję się że połowy zapomnę – więc jazda z tym koksem! Spotkałem sąsiadkę 30 lat starszą która kiedyś chciała abym udawał jej chłopaka ale to w tej opowieści mało ważne …

Czytaj dalej „Ślinotok sąsiadki, suche gardło i mania pisania”

Thor allmighty i fabryka cracku

Dziś spałem tylko 5 godzin z hakiem, była już poranna kawa… Jeszcze po 23:00 postanowiłem wyjść z pieskiem co by się wysikał i by mu się spokojniej spało. Wpadłem w sidła komiksów ” US comics”, dodam że oryginalnych amerykańskich komiksów – takie właśnie rysunki chciałbym tworzyć, bezproblemowo na luzie rysować postacie, ludzi, zwierząt i potworów….

Czytaj dalej „Thor allmighty i fabryka cracku”

Mgliście, mokro, burzowo

Wczoraj dostałem zgonu mózgu, późnym popołudniem… Na szczęście pół godzinny reset (drzemka) starczył. Akurat spacerowałem po dworze i zacząłem czuć się koszmarnie, czy to ta pora gdzie wypuszczają bachory na dwór czy to te „promienie słońca”, jedno było pewne spokojnie nie dało się pospacerować i moje myśli zaczęły krążyć wokół absurdalnych tematów z myślą przewodnią „źle się czuję”…

Czytaj dalej „Mgliście, mokro, burzowo”

BOOK HAUL – SAMOROZWÓJ CZERWIEC 2020 – ZDROWIE

Hejka piszę do Was o prawie drugiej w nocy. Jak to ma się do mojego wczesnego chodzenia spać? Pewnie nijak ale po jedzeniu cały dzień zieleniny znudziłem się z nie fajnym uczuciem we flakach lub jak kto woli żołądku…

Tym razem jest to Book haul pod kątem mamy i jej przypadłości, Zapraszam!

Czytaj dalej „BOOK HAUL – SAMOROZWÓJ CZERWIEC 2020 – ZDROWIE”

BOOK HAUL // CZERWIEC 2020 // 1

Postanowiłem na cele książkowe przeznaczyć 200 z swojej renty z odstąpieniem gdy zdobędę dodatkowy przypływ pieniędzy. Tak więc zapraszam! Dodam, że tym razem tylko dwie książki.

Czytaj dalej „BOOK HAUL // CZERWIEC 2020 // 1”